środa, 30 grudnia 2015

DZIEŃ 278 - ZLOŚLIWOŚĆ RZECZY MARTWYCH...


Znacie to powiedzenie"złośliwość rzeczy martwych"? Ja znam aż za dobrze, ale nie wiem jak określić inną sytuację.

Wczoraj wieczorem spokojnie położyłam synka spać, był wesoły i zdrowy. Potem obejrzałam serial i... usłyszałam płacz, a raczej krzyk. Synek obudził się z bólem głowy, katarem i gorączką 39 stopni, po godzinie od zaśnięcia. Nigdy nie choruje, może raz w swoim trzyletnim życiu miał taką temperaturę, a tu bach, taka sytuacja, akurat przed imprezą sylwestrową, i to na dodatek pierwszą, jaką organizuję w domu, i chyba pierwszą , jaką ogólnie organizuję. I jak to nazwać? Złośliwość czego?

wtorek, 29 grudnia 2015

MYDŁO W PŁYNIE SOLANKOWE OD WHITE FLOWERS...DZIEŃ 277...

Czasem tak jest doszło wreszcie do siebie, po przedwczorajszej imprezie i zabiera się ostro do działania. Energii mam dodatkowo więcej, bo pół dnia siedziałam bezczynnie, w szpitalu onkologicznym, gdzie mąż godzinę czekał na wizytę u lekarza, potem półtorej godziny spędził na oczekiwaniu na lekarstwa, potem znów sporo czasu do lekarza, żeby ten dał mu skierowanie na Tomograf Komputerowy, i jeszcze dodatkowe pół godziny w rejestracji to tego właśnie tomografu. Na szczęście wyniki poprzednich badań ma"porównywalne do poprzednich" więc źle nie jest. Chemioterapia nie leczy go, ale zatrzymała postęp choroby, i oby tak dalej. W związku z tym miałam czas przemyśleć menu na Sylwestra , ale o tym napiszę jutro :) a dziś pochwalę się moimi wrażeniami ze stosowania mydła solankowego od WHITE FLOWERS .


poniedziałek, 28 grudnia 2015

DZIEŃ 275,276 - IMPREZA...


Zdjęcie pochodzi ze strony hopaj.pl
Wybaczcie mi mój brak aktywności,obiecuję,że już od jutra,znów będę pisać posty,komentować blogi itp. Po prostu wyszło tak,że wczoraj miało być spokojne spotkanie rodzinne,a wyszła impreza,i to taka,po której dochodziłam do siebie dzisiejszy cały dzień. Chociaż z tego co mi wiadomo,i tak czułam się najlepiej ze wszystkich :)

sobota, 26 grudnia 2015

DZIEŃ 274 - ŚWIĘTA, ŚWIĘTA I PO ŚWIĘTACH...

Wigilia na wariackich papierach, ciągły stres, że nie zdążę, bo odkąd zmarła moja mama, i teściowa też już nie żyje, wszyscy mężczyźni są na mojej głowie, i o ile tata i mąż jeszcze w jakiś tam sposób pomagają, to po brata i teścia muszę dodatkowo zajechać i przyjechać. Zdążyć musiałam na siedemnastą, tak, żeby synek był jeszcze w formie, bo o dziewiętnastej trzeba go kłaść spać. Zdążyłam, wszyscy usiedli do stołu i zajadali, wszyscy oprócz mnie, bo mój trzylatek tak się niecierpliwił, że zamiast jeść, opowiadałam mu bajki. Mówiąc szczerze to najadłam się dopiero w pierwszy dzień świąt, ale to chyba dobrze, bo nie przytyłam ;)


DZIEŃ 272,273 - JAK DOBRZE MIEĆ WYGODNE BUTY...


Drugi dzień świąt...nareszcie. Chcę już poniedziałek, a dlaczego napiszę wkrótce, bo nie chcę dziś psuć Wam świątecznego nastroju. Dlatego napisze o czymś co jest idealne(w przeciwieństwie do ostatnich dni) , a mianowicie kolejny raz o butach HOOY. 

środa, 23 grudnia 2015

DZIEŃ 271 - BOŻE NARODZENIE 215...

 
Długo zastanawiałam się czego Wam życzyć z okazji nadchodzących świąt ... tak, tak, to już jutro (to dla tych co patrząc za okno nie dowierzają), i już wiem. Chcę Wam życzyć tego, co samej sobie bym życzyła, bo my kobiety (bo głównie bywają tu czytelnicy rodzaju żeńskiego)mamy podobne pragnienia.

wtorek, 22 grudnia 2015

CICHA NOC,ŚWIĘTA NOC...DZIEŃ 269,270...


Tak się zastanawiam gdzie podziała się moja euforia związana z przygotowaniami do świąt? Od miesiąca robiłam stroiki z szyszek, obmyślałam wszystko i sprzątałam, a od wczoraj... nie ma we mnie krzty ochoty na cokolwiek :(.

poniedziałek, 21 grudnia 2015

LTP PHARMA I KREM KONOPNY DO MASAŻU CHŁODZĄCY...


Dzisiaj opowiem Wam o kolejnym kremie LTP PHARMA ale nie tak , jak ostatnio o rozgrzewającym. Tym razem będzie wprost przeciwnie, czyli przed Wami
                                   
KONOPNY KREM CANNABIS CHŁODZĄCY.

niedziela, 20 grudnia 2015

DZIEŃ 268-BAKALIE NA WIGILIJNYM STOLE OD BAKEO.PL


Cały czas myślałam, że już upiekłam wszystkie ciasteczka, no i przypomniało mi się, że zapomniałam o jednych. Potrzeba do nich kilograma jabłek,cukru,czterech truskawkowych galaretek i wafli suchych(andrutów). Jabłka trzemy, smażymy z cukrem, a potem do nich wsypujemy galaretkę i mieszamy aż się rozpuści. Ciepłą masą smarujemy wafle i przyciskamy czymś ciężkim. Następnego dnia kroimy w malutkie kwadraciki.

sobota, 19 grudnia 2015

DZIEŃ 267 - BUTY HOOY SERPENTUS...


Chciałabym się dziś pochwalić tym, że mój mąż został jednym z testerów butów HOOY, model SEPENTUS. W poprzedniej edycji udało się mi, a teraz i jego spotkał ten zaszczyt. Więcej butów HOOY znajdziecie na stronie HOOY.EU , a model mojego męża w sekcji SERPENTUS

piątek, 18 grudnia 2015

DZIEŃ 265,266 - WIGILIJKA...

Wczorajszy dzień był dziwny. Synek znów obudził się z bólem ramionka, płakał pół dnia. Kiedy zdecydowałam się na wizytę u lekarza, cudownie mu wszystko minęło. Nie wiem jak to jest, ale już kilka razy tak się zdarzyło. Około rok temu, przez trzy dni miał ogromną gorączkę, ale czekałam , wiedząc , że dzieci potrafią z minuty na minutę bardzo gorączkować, i tak samo zdrowieć. Kiedy zadzwoniłam do naszej pediatry umówić się na wizytę, synkowi w ciągu godziny minęło. Może ja czekam za długo, ale z doświadczenia wiem, że nie ma co panikować. Mając troje dzieci, wiem intuicyjnie czy to już, czy jeszcze nie teraz :) I do tej pory intuicja mnie nie zawiodła. W każdej wolnej chwili starałam się coś robić, bo niby porządki świąteczne zakończone, a ciągle coś wyskakuje. Tylko "Gwiazda Betlejemska"jest już na swoim miejscu od jakiegoś czasu :)

środa, 16 grudnia 2015

ŚWIĄTECZNA CIĘŻARÓWKA COCA-COLI...DZIEŃ 264...


Środa-pierwszy wieczór,kiedy mogę na spokojnie usiąść i napisać post. Ostatnie dni były na wariackich papierach,dziś miało już być spokojnie,ale oczywiście życie pokrzyżowało moje plany.
Przez dwa dni piekłam ciasteczka świąteczne: kokoskirafaello w wersji białej i brązowej, chrupankiz orzechami, herbatniki lukrowane różnymi kolorami,orzeszki i rogaliki waniliowe.

wtorek, 15 grudnia 2015

ODŻYWKA DO WŁOSÓW FARUK SYSTEMS CHI KERATIN SILK INFUSION OD PERFUMY-PERFUMERIA...DZIEŃ 263...

Miał być wpis pamiętnikowy, o ciasteczkach, które przez dwa dni piekłam na święta. Miały być zdjęcia i przepisy ,a wyszło tak, że zasnęłam razem z synkiem o 19tej, i obudziłam się teraz. Nie pozostaje mi nic innego jak skorzystać z wersji roboczej posta, który został napisany w weekend, dlatego dziś trochę o włosach i ciekawej odżywce , która je regeneruje, a którą miałam okazję poznać dzięki PERFUMY-PERFUMERIA
Jest to odżywka do włosów bez spłukiwania i mimo, że jest w maleńkiej buteleczce(15 ml) ma wielką moc.
Znajdziecie ją TU w cenie 6,64.

poniedziałek, 14 grudnia 2015

CZASEM TAK JEST...DZIEŃ 260, 261, 262...

Przychodzi taki dzień,że masz wszystkiego dość. Siadasz nad kubkiem zimnej już kawy,i zastanawiasz się co w życiu zrobiłaś źle,gdzie popełniłaś błąd? Dlaczego mąż i dzieci Cię nie szanują? Dlaczego dla obcych zrobią wszystko,a dla Ciebie palcem nie kiwną? Dlaczego Twoje nastoletnie dziecko mówi do Ciebie-"szmato",kiedy tylko odważysz się mu odmówić?
Nie jesteś przecież typem ofiary,należysz do pewnych siebie osób. Mama zawsze Ci mówiła"szanuj się"! To dlaczego tak się dzieje?

niedziela, 13 grudnia 2015

LITERKI,SZLACZKI,WIERSZYKI CZYLI KREATYWNE KSIĄŻECZKI Z WYDAWNICTWEM LITERKA...


Dzisiaj będzie recenzja dla dzieci i ich rodziców, taka odmiana po kosmetykach i bieliznach.
Jakiś czas temu, dzięki uprzejmości WYDAWNICTWO LITERKA
mój synek miał okazję poznać najnowsze książeczki tego właśnie wydawnictwa. Synek oderwać się od nich nie może, i mimo, że ma tylko trzy lata, to nawet książki dla starszych dzieci"rozwiązuje"po swojemu. Najbardziej przypadły mu do gustu wydania z samochodami, gdzie dodatkowo możemy znaleźć sporo kolorowych naklejek. Książeczek jest bardzo dużo, dlatego pogrupowałam je w miarę możliwości wiekowo.

piątek, 11 grudnia 2015

PERFUMY W KREMIE...PERFUMY-PERFUMERIA...DZIEŃ 259...


Wczoraj był wpis pamiętnikowy, więc dziś czas na recenzję.

Dzięki uprzejmości PERFUMY-PERFUMERIA.PL miałam okazję testować perfumy w kremie Dermacol Aroma Ritual o zapachu Bleck Cherry,znajdziecie je TU
Perfumy znajdują się w niewielkim pudełku, w takim , w jakim zwykle są zapakowane pojedyncze cienie do powiek,nawet wyglądają jak cienie, tyle, że przy dotknięciu można wyczuć ich kremową konsystencję. No i zapach, który jest mocno wyczuwalny. Moje perfumy były o zapachu wiśni.
Perfumy w kremie są zdecydowanie najstarszą formą perfum. Są znane już od czasów starożytnych! Egipcjanie nakładali je na włosy, balsamowali nimi ciała faraonów, no i oczywiście były oznaką bogactwa. Są też doskonałą alternatywą dla perfum z dodatkiem alkoholu,gdyż nie zawierają go wcale. Wskazane są nawet dla skóry wrażliwej.

czwartek, 10 grudnia 2015

GREY - 50 TWARZY GREYA OCZAMI CHRISTIANA...KOLEJNY RAZ...DZIEŃ 258...



Jak wiecie, albo nie wiecie, ale często tym wspominam, jestem wielką fanką każdej części Greya, czy to książki, czy filmu, o czym pisałam TU i TU. Okazuje się, że właśnie te dwa posty biją rekordy odwiedzin na moim blogu. Codziennie czyta je około 500 osób. I ostatnio jedna z czytelniczek urzekła mnie swoim komentarzem"

środa, 9 grudnia 2015

LAKIER DO PAZNOKCI NYC NEW YORK COLOR ROCK MUSE SMOKY TOP COAT i...PIWO...DZIEŃ 257

Mówią, że na smutki dobry jest kieliszek wódki, bądź wina czy piwo. Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Skusiłam się dziś na to ostatnie, czego często nie robię, i zamiast śmiać się i weselić, oczy same mi się zamykają. Alkohol zdecydowanie nie jest moim sprzymierzeńcem :(
Ale do rzeczy. Wczoraj pokazałam moje wigilijne zestawienie i bliżej przedstawiłam wodę perfumowaną, a dziś kolej na następnego"towarzysza"tej szczególnej nocy.
Kolejnym towarzyszem przy wigilijnym stole zostanie lakier do paznokci, złoty od PERFUMY-PERFUMERIA
Wiele razy pisałam, że nie przepadam za długimi paznokciami i malować ich też szczególnie nie umiem, a już na pewno nie umiem robić wzorków itp. Dlatego radzę sobie w inny sposób, może mniej oryginalny, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma:)
Dlatego zaopatrzyłam się w lakier ze złotymi drobinkami. Sam w sobie lakier jest przezroczysty, ale widać w nim sporo złotych drobinek.


wtorek, 8 grudnia 2015

CALVIN KLEIN, WIGILIJNY ZESTAW Z PERFUMY-PERFUMERIA.PL-DZIEŃ 256...


Jest taki dzień, a właściwie noc, wigilijna noc, kiedy to wszyscy zasiadamy do tej jednej, jedynej kolacji, uroczystej i niepowtarzalnej. Wtedy też chcemy wyglądać inaczej niż zwykle, pachnieć inaczej niż zwykle i czuć się inaczej niż zwykle.
Ten wieczór jest magiczny pod każdym względem, dla mnie dodatkowo wyjątkowy, bo mogę kolejny rok spędzić go z mężem, bo jak na razie jego choroba jest dla nas łaskawa. Już na długo wcześniej planuję wszystko, łącznie z tym co w tym dniu ubiorę i czym będę pachnieć. Dlatego dziś pokażę Wam mój wigilijny zestaw.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

DZIEŃ 255 - ACH CI MĘŻCZYŹNI...


Nie mam pojęcia dlaczego tak jest, że przychodzą dni, kiedy nie mogę na niego patrzeć. Denerwuje mnie dosłownie wszystko, jego widok, głos, nawet oddech, a wady, których normalnie nie zauważam, urastają do wielkości olbrzymów. Dlaczego tak jest, że wielka miłość,  na parę dni potrafi przemienić się w nienawiść? Może nienawiść to zbyt duże słowo, raczej irytację. Tak bez przyczyny wszystko wywraca się do góry nogami. 


niedziela, 6 grudnia 2015

HAFTOWANE INSPIRACJE...DZIEŃ 253,254 ...

W niedzielę rzadko ruszamy się z domu, zazwyczaj spędzamy ją w spokoju, bez żadnych wycieczek. Dziś było inaczej, bo najpierw wybraliśmy się na odpust w naszej parafii, a co za tym idzie? Dzieciaki okupują przykościelne stragany, w celu zakupienia badziewiastych zabawek, trzy razy droższych niż w sklepie, i ciastek rozmrażanych i zamrażanych. Jednak jak tradycja, to tradycja. Ciężka przeprawa była z Irusiem, któremu żadnym sposobem nie dało się wytłumaczyć, że może kupić tylko jeden traktor, a nie wszystkie. Ja też dostałam prezent zakupiony przez męża. Strasznie przyjemnie mi się zrobiło :)

sobota, 5 grudnia 2015

piątek, 4 grudnia 2015

DZIEŃ 252 - CO MNIE WKURZA?


W Sylwestra mój blog będzie obchodził swoje pierwsze urodziny i wtedy zrobię sobie i Wam małe posumowanie co dało mi pisanie postów, czego się nauczyłam itd. W czasie tego starałam się opisywać siebie, moje życie, rzadko wspominając blogosferę. Dziś jednak muszę z siebie wyrzucić pewną rzecz.

czwartek, 3 grudnia 2015

DZIEŃ 251 - NADZIEJA...


Kiedy jesteśmy młodzi, mamy plany, wielkie plany. I ambicje. Wszędzie nas pełno, czerpiemy z życia pełnymi garściami.
Potem przychodzi czas, kiedy życie weryfikuje nasze plany. Przychodzi stabilizacja. Jedni nadal są tymi ambitnymi, a u innych własne ambicje odsuwają się w kąt. Czasem z powodu sytuacji losowych, a czasem z powodu lenistwa. Przyzwyczajamy się do takiego stanu rzeczy, zatrzymujemy się i ...tak zostajemy. Bo po co coś zmieniać? Po co robić coś więcej?
I tkwimy w tym przestoju,z którego tak trudno wyjść.

środa, 2 grudnia 2015

PŁYN DO USUWANIA SKÓREKI I KREM DO RĄK CZTERY PORY ROKU OD SuperKoszyk...DZIEŃ250...

 

Kochani moi,dziś post trochę pamiętnikowy,a troszkę "recenzyjny". Padam na łeb,napracowałam się dziś okrutnie. Najbardziej dały mi w kość firanki,a zwłaszcza ich prasowanie. 20 metrów woalu o długości 2,20 m,i jak z jednej strony wyprasowałam to z drugiej strony było znów pogniecione. Trzy godziny się zwalczałam ,ale warto było,wyglądają pięknie.Jutro kolejne,ale już nie takie duże więc będzie lepiej.
Musze się również pochwalić - od stycznia idę do szkoły. Ktoś dał mi szansę i mam wybrać sobie jakąkolwiek szkołę,nawet prywatną,o kierunku ,który mi odpowiada,i uczyć się,a reszta czyli zeszyty,dojazdy itp.już mnie nie interesują. Wiążą się z tym również pewne obawy,ale o tym wszystkim napiszę szerzej w jutrzejszym pamiętniku.
A teraz czas na recenzję.
Jak powszechnie wiadomo, pora roku,taka jak jesień i zima, nie sprzyja naszej skórze,zwłaszcza na dłoniach. Ciągłe zmiany temperatur skutkują tym,że nasze dłonie robią się czerwone,spierzchnięte i pieką. Nie jestem tu oryginalna,i na ten właśnie problem stosuję krem do rąk,dobrej,sprawdzonej marki CZTERY PORY ROKU. Dzięki uprzejmości drogerii internetowej SuperKoszyk, mogę od jakiegoś czasu pielęgnować swoją skórę rąk,i nie tylko rąk kremem do rąk i paznokci CZTERY PORY ROKU.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka