środa, 10 sierpnia 2016

"CRASHED. WZDERZENIU Z MIŁOŚCIĄ"... K.BROMBERG...TOM III


Dziś nadeszła pora recenzji trzeciej części przygód Rylee i Coltona. Dwie pierwsze części już znacie z moich recenzji i zachwytów nad nimi. Czy trzecia część również zasługuje na dołączenie do moich ulubionych powieści?


W poprzednich częściach, nasza para na zmianę kochała się i nienawidziła, zrywali i wracali do siebie, a Rylee nie udało się do końca poznać Coltona ani jego tajemnic. Nie udało jej się też otworzyć jego serca na oścież. Mimo widocznego uczucia, Colton ciągle pozostawał nieufny i... bał się kochać.

Trzecia część wystawia oboje na ciężka próbę, która być może okaże się mimo wszystko początkiem ich nowej szczęśliwej drogi. Być może kolejny raz sprawdzi się powiedzenie, że "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło". Ale o tylko może...

Nieszczęśliwy wypadek Coltona podczas wyścigów samochodowych, powoduje u niego zanik pamięci. Lekarze nie potrafią jasno określić, jak wielkich obrażeń doznał jego mózg i czy kiedykolwiek odzyska pamięć. Rylee, właśnie tutaj okazuje mu swoja bezwarunkową miłość i siłę w przezwyciężaniu trudności, siłę jaka może mieć tylko zakochana kobieta. Colton, który nie pamięta siebie sprzed wypadku, staje się romantycznym, ciepłym mężczyzną, takim, o jakim marzą wszystkie kobiety,  ale czy taki pozostanie?

Trzeba przyznać, że autorka zakończyła trylogię w iście bajkowy sposób, taki jaki lubię. Tylko trochę żalu w moim sercu pozostawiła, że w normalnym życiu nie ma takich mężczyzn, jak Colton. I pomysł Coltona na randkę, ach, pobił nawet randki Christiana Greya... Pierwsze części niesamowicie mnie wciągnęły, ale tutaj, to już kompletnie przepadłam. Jestem zakochana w Coltonie i zafascynowana Rylee, taka miłość zawsze mi się marzyła. Nie żebym narzekała na moją gorszą połówkę, ale Coltonem Donovanem to on nie jest ;) i żałuję, że ich historia dobiegła końca, ale... przed sobą mam kolejne części serii Driven, jednak na razie nie zdradzę tajemnicy, kogo one dotyczą ;).

Seria Driven, to jedna z lepszych erotycznych serii jakie czytałam. Nie jest powierzchowna, nie mówi tylko o seksie i znalazłam w niej mnóstwo uczuć, takich prawdziwych, moich, jakbym czytała o cząstce siebie, o tym, co i mnie trapi. K. Bromberg napisała powieść cudownym i wciągającym stylem, nie wulgarnym, ale na tyle dobitnym, żeby seria mogła stać się erotykiem. Z niczym tutaj nie przesadziła. Jest seks, czasem subtelny, a chwilami ostry, są i uczucia. Nie zabrakło też świetnych dialogów i ciętych ripost. Bardzo widoczna jest tutaj też ewolucja pisarska autorki i dużo lepszy warsztat pisarski niż w pierwszej części. Po drodze zgubiły się też podobieństwa do wszystkim nam znanej trylogii o panu Szarym, co się chwali, bo w dzisiejszej modzie na erotyki, trudno jest wnieść powiew świeżości do tego typu literatury. K. Bromberg udało się to  w zupełności.

Polecam serię i zastanawiam się czy nie powiedzieć Wam, że Driven jest lepszy od mojego Greya...



Tytuł:Driven. Tom 3. Crashed. W zderzeniu z miłością
Seria: Driven
Autor: Bromberg K.
Tłumaczenie: Machnik Marcin
Wydawnictwo: Wydawnictwo Helion/Editiored
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Ilość stron: 504


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka