środa, 26 października 2016

"PRAWDODZIEJKA" - SARAH J. MAAS...




Powieści fantasy to rodzaj literatury, który ostatnimi czasy staje się moim ulubionym. Uwielbiam uciekać w świat magii, żeby zapomnieć, żeby odetchnąć, żeby znaleźć się w świecie innym niż ten z mojej rzeczywistości.






"Safiya i Iseult, młode czarodziejki, znów wpadły w tarapaty. Muszą uciekać. Natychmiast.
Safi jest jedyną w Czaroziemiach prawdodziejką, zdolną zdemaskować każde kłamstwo. Swój dar trzyma w sekrecie, inaczej zostanie wykorzystana w konflikcie między imperiami. Z kolei prawdziwe moce Iseult są tajemnicą nawet dla niej samej. I lepiej, żeby tak zostało. Safi i Iseult pragną jedynie wolności. Niebezpieczeństwo czai się tuż za rogiem. Zbliżają się niespokojne czasy, wojna wisi w powietrzu i nawet sojusznicy nie grają fair. Przyjaciółki będą walczyć z władcami i ich najemnikami. Niektórzy posuną się do ostateczności, by dopaść prawdodziejkę.

Głównymi bohaterkami są tutaj dwie szalone czarodziejki, różniące się od siebie praktycznie wszystkim. Mimo odmiennych temperamentów i charakterów, idealnie się uzupełniają i potrafiłyby oddać za siebie życie. Jak to zwykle bywa, żeby fabuła była ciekawa, nasze bohaterki wpadają w poważne kłopoty, przez które muszą w szybkim tempie się ewakuować, bo inaczej czeka ich pojmanie i niewola. Niestety nic nie idzie po ich myśli, a problemów mnoży się coraz więcej i więcej... Jednak cały cykl sytuacji ma też swoje plusy, bo dzięki temu dowiadują się wielu rzeczy o sobie. Czy będą zmuszone walczyć tylko we dwie? A może znajdą osoby, które im pomogą?

Wraz z przygodami dziewczyn poznamy też  Merika Nihar, nubreveńskiego wiatrodzieja, Dowiemy się jak silne jest przymierze Cartorry, Dalmacji i Marstoku? Oraz poznamy fakty, dlaczego to właśnie Safi jest tak bardzo poszukiwana przez imperatorskich władców. Może dlatego, że tylko jej nikt nie jest w stanie oszukać, bo jest jedyną w Czaroziemiach prawdodziejką.

Trzeba przyznać, że powieść od początku do końca nie dała mi wytchnienia. Przygoda goni tu przygodę, a emocje są tak wielkie, że mimowolnie zaciskałam palce. Dużo się dzieje i szybko, nie ma czasu na nudę czy zastanawianie się. Czytamy, czytamy i czytamy. Jest humor, jest przygoda i jest na prawdę świetny i lekki styl literacki, dzięki czemu czas z "Prawdodziejką" mija nam niesamowicie emocjonująco i przyjemnie. Co prawda nie jest to literatura z wysokiej półki, ale kto chce przeczytać taką, ten sięga po "Fausta" czy innego "Pana Tadeusza" ;). Na uwagę zasługuje tu też okładka, która jest niesamowicie piękna i przyciągająca wzrok.

"Prawdodziejka" to powieść o więzach przyjaźni, takiej prawdziwej i nierozerwalnej. Jest też lekko zarysowany wątek miłosny, ale to pod koniec książki. Wszystko okraszone jest wielką przygodą, magią i intrygami. Genialna książka, świetna na jesienne wieczory, takie, kiedy chcemy "odpłynąć" w inny, nieznany nam świat.

Autor:  Susan Dennard
Tytuł oryginału: Truthwitch
Tłumaczenie: Regina Kołek, Maciej Pawlak
Data wydania: 12 października 2016
Cena okładkowa: 36,90 zł
Format: 135 x 210 mm
Liczba stron: 400


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka