środa, 16 listopada 2016

ARGAN MY LOVE ODŻYWCZY BALSAM DO CIAŁA Z MASŁEM SHEA ORIENTALNY ARGAN OD MAROKO SKLEP...




Pokazywałam już balsam do ciała z olejem z opuncji figowej od MAROKO SKLEP, a dziś czas na recenzję drugiego balsamu, tym razem zapachowego i nieco innego...



Kosmetyk jest umieszczony w plastikowej butelce z pompką. Lubię tą formę dozowania balsamów. Czasem rezygnuję z dobrego kosmetyku bo nie ma właśnie pompki. Jak widać  kolorystyka opakowania jest stonowana, z motywami orientalnymi. Z tyłu znajdziemy wszystkie niezbędne informacje w języku polskim i angielskim. Nie wiem czy to ważne, ale napiszę, że pompka się nie zacina i dozuje odpowiednią ilość kosmetyku. Dla mnie jednak najważniejsze, zaraz po sposobie dozowania jest zapach, a ten urzeka na całej linii. Jest kuszący, słodki i uwodzicielski, z wyczuwalnymi nutami orientalnymi. Śmiało może konkurować z perfumami i nawet utrzymuje się na ciele na tyle długo, żeby perfumy udawać. 

Kolor balsamu biały, tak samo jak opakowanie. Fajna jest też konsystencja specyfiku, bo jest bardzo wydajny i lekko się rozsmarowuje. W dotyku jest lekko tłusty, ale nie pozostawia na skórze tłustej powłoki, ani nie brudzi ubrań, bo wchłania się bardzo szybko. Skóra jest po jego zastosowaniu bardzo miękka i gładka, wręcz aksamitna. Niesamowite jest też uczucie świeżości. Przy dłuższym stosowaniu widać wyraźną poprawę kondycji skóry i pod względem regeneracji, jak i kolorystyki. Ciało nabiera zdrowego wyglądu. Świetny balsam i wiem, że jeszcze nie raz go  zakupię na stronie MAROKO SKLEP



PRODUCENT MÓWI:
 
"Orientalny balsam do ciała dla niej lub dla niego to kompozycja najlepszych marokańskich składników pielęgnujących skórę. Balsam jest bogaty w masło shea i oleje roślinne, ma właściwości przeciw utleniające i chroni skórę przed utratą wody. Doskonale się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. Jego wyjątkowy skład sprawia, że jest najlepszym sprzymierzeńcem skóry suchej i pozbawionej witalności. Balsam nadaje jej gładkość i witalność.

Balsam do ciała z masłem shea to niezwykła orientalna kompozycja białych kwiatów z delikatną słodką nutą ananasa. Jego zapach jest uwodzicielski i zmysłowy. Hipnotyzuje i wprowadza w dobry nastrój od pierwszych chwil po użyciu. Nadaje skórze uczucie świeżości i witalności. Dodaje energii i siły pochodzącej z nasłonecznionego Maroko.

Główne składniki aktywne: Masło Shea- bogate w naturalną alantoinę, która ułatwia gojenie się ran, działa przeciwzapalnie i ściągająco, przyśpiesza regenerację skóry. Masło Shea jest również bogate w prowitaminę A i witaminę E, które są głównymi stymulantami komórek do walki z procesami starzenia.
Argania Spinosa Kernel oil- posiada silne właściwości nawilżające zawarte w nim kwasy omega-6 i omega-9 stymulują procesy dotleniania komórek oraz pomagają skórze odzyskać równowagę wodną. Zawarta w oleju arganowym witamina E (tokoferol) nadaje skórze elastyczność i zdrowy wygląd.
Panthenol- silnie higroskopijna substancja, prowitamina B5, substancja nawilżająca. Działa przeciwzapalnie, przyspiesza procesy regeneracji naskórka. Nadaje skórze uczucie gładkości. "

NCI: Aqua, Butyrospermum Parkii (shea) butter, Argania Spinosa Kernel Oil, Glyceryl Stearate, Cetostearyl Alcohol, Panthenol, Hydrolyzed Corn Starch, Caprylyl Glycol, Sodium Benzoate, Glycerin, Caprylhydroxamic Acid, Tocopherol, Coumarin, Butylphenyl Methylpropional, Argania Spinosa Kernel Extract.
 


Potwierdzam każde słowo producenta. Nie znalazłam też żadnych w owym kosmetyku. Więcej informacji znajdziecie TU


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka