niedziela, 29 listopada 2015

MÓJ KREM NR 11 - FITOMED


Do niedawna stosowałam krem marki Garnier,ale nadszedł czas na zmianę. W ostatnim czasie bardzo ciekawią mnie wszystkie naturalne produkty,więc na takie kremy postawiłam. Wypadło na nowość marki FITOMED czyli MÓJ KREM NR.11 (do cery tłustej i mieszanej z rozszerzonymi porami) i MÓJ KREM NR.12 (do cery tłustej i trądzikowej). Stosuję je na przemian ,i dziś opowiem Wam o pierwszym z nich czyli numerze 11 :)






Co mówi o nim producent?

Mój krem nr 11 ziołowy do cery tłustej i mieszanej z rozszerzonymi porami

Skład: świeży napar ziołowy z oczaru wirginijskiego, pięciornika i skrzypu(ok. 80%), olej z czarnuszki siewnej.

Substancje czynne: garbniki, flawonoidy, krzemionka, olejki eteryczne.

Działanie: opiera się na obecnym w kremie świeżym wyciągu wodnym (ok. 80%) z ziół o wysokiej zawartości garbników tradycyjnie stosowanych w fitoterapii Substancje czynne zawarte w naturalnych składnikach kremu mają właściwości ściągające rozszerzone pory i wygładzające. Dodatek oleju z czarnuszki siewnej (jednego z nielicznych olejów używanych w pielęgnacji cery tłustej) stabilizuje barierę lipidową naskórka. 
Właściwości: krem o lekkiej konsystencji i naturalnej nucie ziołowej.Dopuszcza się wahanie odcieni kremu od beżowego do jasnobrązowego. Dopuszcza się istnienie nieznacznej różnicy w zapachu i barwie poszczególnych partii kremu, gdyż nie zawiera on sztucznych barwników oraz substancji zapachowych, a wahania koloru i zapachu spowodowane są zastosowaniem składników naturalnych pochodzących z kolejnych serii dostaw. Powyższe różnice w zapachu, barwie i konsystencji nie mają wpływu na jakość pielęgnacyjną kremu. Nie zawiera: substancji zapachowych, parabenów, barwników.



Co mówię o nim ja?


Głównym powodem ,który skłonił mnie do wyboru tego właśnie kremu jest zawartość oleju z czarnuszki,który ma cudowne właściwości,pisałam o tym TU i...minimalistyczne ,proste opakowanie,takie,jakie lubię. Możecie się śmiać,ale wszystko co jest w moim domu, było kupowane w myśl zasady"jak Ci się podoba z wyglądu to jest dobre" i jakoś nigdy się nie zawiodłam.

Krem mieści się w plastikowym słoiku,do złudzenia przypominającym szkło. Jak to w przypadku kremów bywa ,ma plastikową nakrętkę,pod którą znajduje się złotko,zabezpieczające krem . Mamy dzięki temu pewność,że krem jest świeży i oryginalnie zapakowany.Kolor kremu nie jest biały,powiedziałabym,że ecru,a konsystencja bardzo lekka,i świetnie rozprowadzająca się po skórze. Zapach- ziołowy,czysto ziołowy,szybko ulatniający się po aplikacji. Błyskawicznie się wchłania,nie pozostawia tłustej powłoki,a podczas stosowania czułam przyjemny chłód. To kolejne moje kryterium. Wiem,że kiedy nakładam krem i nie czuję chłodu to znaczy,że kosmetyk nie jest dla mnie. Tutaj czułam. Po dłuższym stosowaniu mogę śmiało powiedzieć,że:moje pory zmniejszyły się ,moja skóra jest gładsza i mniej się świeci,oraz jest bardziej odżywiona,powiem też, że kosmetyk jest bardzo wydajny,wystarczy niewielką ilość nanieść punktowo, żeby pokryć całą twarz. Nie spowodował u mnie uczulenia,ani żadnych przykrych dolegliwości. Swoim działaniem dorównuje kremom znanych marek kosmetycznym.Gdybym jeszcze stosowała zdrową,zbilansowaną dietę ,to efekt byłby bardziej spektakularny :) Krem kupicie tu: FITOTEKA w cenie 25 zł.co nie jest drogo jak na krem o takim działaniu ,i naturalnym składzie.

Moja ocena 10/10

45 komentarzy :

  1. U mnie również jego recenzja i również jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam kremu ale zachęciłaś mnie żeby się z nim bliżej zapoznała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio sporo tych kremów przewija się przez blogi i widzę, że sporo osób jest z nich zadowolona. Chyba właśnie nr 11 brzmi najbardziej interesująco ponieważ moja cera bardzo lubi się z czarnuszką. Mimo, że najczęściej sama robię dla siebie kremy to jednak czasami skuszę się na jakieś gotowe produkty. Muszę o nim pomyśleć jeśli jest taki świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego kremu, może kiedyś przetestuję :) obecnie u mnie na półce, krem do twarzy to Nivea Care :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam Nivea Care,ale on jest raczej taki łagodny,jak to Nivea :)

      Usuń
  5. kurcze muszę się o niego pokusić:D

    OdpowiedzUsuń
  6. tylko o nim czytam i się zastanawiam. ;) mnie najbardziej chyba się nazwa podoba, prosta i na temat. ;) a na razie używam kremu z dziegciem brzozowym Vis Plantis, bo pomaga mi na moją nieco kapryśną ostatnio cerę. ;/
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O też ciekawy ten krem o którym piszesz.Kiedyś spróbuję.

      Usuń
  7. Nie znam tego kremu, ale zachęcasz to wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro takie dobre opnie czytam o nim to chyba muszę się z nim bliżej zapoznać. :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zmniejsza pory to już go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmniejsza,ale po jakimś czasie. Natychmiastowego skutku nie ma.

      Usuń
  10. Miałam kiedyś dwa kremy tej marki, półtłusty tradycyjny i tłusty tradycyjny. Kupiłam je pora zimową bo moja cera potrzebowała większej ochrony. Byłam bardzo zadowolona. Kremy mają krótki okres przydatności dlatego podzieliłam się po połowie z moją mamą. Tych, które przedstawiłaś w poście nie stosowałam. Też ostatnio przestawiam się na bardziej naturalne kosmetyki. Obecnie mam trochę kosmetyków marki Sylveco i jak na razie tylko jeden produkt okazał się bublem jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten krem to moje pierwsze spotkanie z Fitomed i chyba zostanę z nimi na dłużej.

      Usuń
  11. O marce słyszałam, ale sama nic jeszcze z tej firmy nie miałam :-) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem coraz bardziej ciekawa tego kremu :) chętnie bym go spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz taką cerę to jak najbardziej krem dla Ciebie.

      Usuń
  13. Tego kremu nie miałam ale muszę wykorzystać swoje zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ojej! nie słyszałam wcześniej o tym kremie.. ani o marce,co za niedopatrzenie! świetna recenzja.. ja co prawda używam kosmetyków VICHY, ale chętnie się skuszę na wypróbowanie i tego kosmetyku..recenzja naprawdę super!

    udanego tygodnia kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  15. u mnie też nivea care, nawet zapas mam. a nie chcę kupować kremów, puki nie zużyje tego co mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie nivea to średniej jakości krem. Fajnie nawilżą,ale nie likwiduje problemów skórnych.

      Usuń
  16. Dużo osób chwali kremy Fitomed, chyba jeszcze nie spotkałam się ze złą ich opinią :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam o takiej firmie i tym kremie nigdy, ale skład zachęcający :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna firma. Sporo postów się o niej przewija na blogach.

      Usuń
  18. Miałam kiedyś próbkę takiego kremu, ale o innym numerze.

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam o tych kremach nie raz ale jeszcze sama ich nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze go nie miałam :)

    Obserwuję, aby być na bieżąco :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Od czasu do czasu miewam kosmetyki z FITOMED,ale już dawno nic od nich nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tego kremu, ale zaciekawiłaś mnie zwłaszcza, że cena warta przetestowania ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka