piątek, 4 grudnia 2015

DZIEŃ 252 - CO MNIE WKURZA?


W Sylwestra mój blog będzie obchodził swoje pierwsze urodziny i wtedy zrobię sobie i Wam małe posumowanie co dało mi pisanie postów, czego się nauczyłam itd. W czasie tego starałam się opisywać siebie, moje życie, rzadko wspominając blogosferę. Dziś jednak muszę z siebie wyrzucić pewną rzecz.
Nie mam wielkiego i znanego bloga, jak z resztą sporo z nas, i sporo z nas wie (przyznajmy się szczerze), że każda podjęta współpraca, to wiele maili, wiele poszukiwań i pertraktacji z firmami. To nie jest tak, że firmy same nas znajdują, chociaż zdarza się i tak, ale z reguły nie walą do nas drzwiami i oknami. Żeby podjąć współpracę trzeba się sporo napracować przed i w trakcie. Niestety jedna z blogerek znalazła sposób na to, żeby tej pracy sobie zaoszczędzić i żywcem zżyna z mojego bloga każdą współpracę. Ja napisze post z recenzją, ona za kilka dni pisze taki sam, z takim samym lub podobnym produktem i tak od dłuższego czasu. To się nazywa brak szacunku dla czyjejś pracy. Chcesz mieć satysfakcję z tego co robisz? To rób to sama, a nie idź na gotowe. To zwyczajnie nie jest fair. Wybaczcie mi szczerość, ale kiedy widzę, że ktoś zwyczajnie mnie nie szanuje, to aż mnie skręca. Kiedy czytam Wasze blogi, to chcę się dowiedzieć co u Was nowego, co sądzicie o danym produkcie, jakie macie przemyślenia,i czytam, bo mnie to ciekawi, a nie po to żeby przelecieć wzrokiem tekst, czy przypadkiem znów nie uda mi się zdobyć gotowego maila do współpracy! Jaką miałabym satysfakcję z tego,że zerżnęłam czyjąś pracę?Nie napiszę dziś o kogo chodzi, bo nie taki jest cel tego postu, z resztą inteligentna osoba sama się domyśli, że o niej mowa.
Druga rzecz, która mną dziś wstrząsnęła, to wizyta u lekarki. Pani doktor nie wypisze mi leków, bo w tym wieku nie stosuje się leków na cholesterol, bo chronią mnie jakieś tam hormony itp. Nie wiem skąd wie, że te hormony mnie chronią jeżeli nie zrobiła mi badania na ich poziom? Moja mama zmarła na zawał, tato już miał udar, wszystko to przez zmiany miażdżycowe, które postały w skutek wysokiego poziomu cholesterolu, a ona mi leków nie przepisze. Dietę mam stosować. Cholera, jeszcze bardziej się nie da :( To jest jakiś chory świat. Zero szacunku dla drugiego człowieka. Dla jego pracy i jego zdrowia.
Mnie zawsze uczono, że ludzi się szanuje, zawsze i wszędzie ale powoli tracę wiarę w tą naukę...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka