wtorek, 29 grudnia 2015

MYDŁO W PŁYNIE SOLANKOWE OD WHITE FLOWERS...DZIEŃ 277...

Czasem tak jest doszło wreszcie do siebie, po przedwczorajszej imprezie i zabiera się ostro do działania. Energii mam dodatkowo więcej, bo pół dnia siedziałam bezczynnie, w szpitalu onkologicznym, gdzie mąż godzinę czekał na wizytę u lekarza, potem półtorej godziny spędził na oczekiwaniu na lekarstwa, potem znów sporo czasu do lekarza, żeby ten dał mu skierowanie na Tomograf Komputerowy, i jeszcze dodatkowe pół godziny w rejestracji to tego właśnie tomografu. Na szczęście wyniki poprzednich badań ma"porównywalne do poprzednich" więc źle nie jest. Chemioterapia nie leczy go, ale zatrzymała postęp choroby, i oby tak dalej. W związku z tym miałam czas przemyśleć menu na Sylwestra , ale o tym napiszę jutro :) a dziś pochwalę się moimi wrażeniami ze stosowania mydła solankowego od WHITE FLOWERS .




 
Mydło to otrzymałam w ramach współpracy od powyższej firmy, oprócz niego mam przyjemność wypróbowania również peelingu błotnego, o którym również wkrótce napiszę.

Co mówi o nim producent?
Naturalne, prawdziwe mydło bez dodatku sztucznych detergentów. Przede wszystkim nie zawiera najczęściej spotykanego w kosmetykach do mycia SLS - Sodium Laureth Sulfate . Nie wysusza i nie podrażnia skóry. Dzięki zawartości wody z Morza Martwego o dużym stężeniu soli, jest bogate w makro i mikroelementy. Sól zawarta w mydle ma działanie antybakteryjne i przeciwgrzybiczne. Przy regularnym stosowaniu skóra będzie gładsza, bardziej miękka, a drobne niedoskonałości zredukowane. Mydło solankowe doskonale sprawdzi się również w codziennej pielęgnacji dłoni, szczególnie narażonych na niekorzystne czynniki zewnętrzne. DO MYCIA I PIELĘGNACJI CAŁEGO CIAŁA. DO KAŻDEGO RODZAJU CERY, RÓWNIEŻ WRAŻLIWEJ I PROBLEMATYCZNEJ.

Zapewne Wiesz, że z kosmetykami jest trochę jak z żywnością – najzdrowsza dla nas jest ta naturalna, jak najmniej przetworzona, z jak najmniejszą zawartością sztucznych substancji… Zresztą, po co psuć to co stworzyła w swoim laboratorium Natura w wyniku procesów trwających niekiedy setki tysięcy lat…? Dlatego kierujemy się ideą - jeśli masz problemy natury kosmetycznej czy zdrowotnej, lub chcesz po prostu dobrze wyglądać, opóźnić procesy starzenia i mieć dobre samopoczucie, sięgnij najpierw po to co oferuje Natura, oceń efekt. I dopiero wtedy, jeśli Twoja satysfakcja nie będzie pełna sięgnij po kosmetyki oparte na sztucznych składnikach. My wierzymy, że do tego nie dojdzie I nie ważne, czy jesteś kobietą czy mężczyzną, dziewczyną czy chłopakiem, nastolatką czy osoba dojrzałą, tutaj każdy znajdzie coś dla siebie. Największym bogactwem Morza Martwego są korzystne właściwości wody i powietrza; woda zawiera 26 minerałów, tylko 12 z nich występuje w innych morzach i oceanach - 20 razy więcej bromu, 15 razy więcej magnezu i 10 razy więcej jodu niż woda morska. Każda woda morska dzięki swojej niepowtarzalnej zawartości jest szczególnie dobrze tolerowana i absorbowana przez skórę, gdyż stężenie minerałów jest zbliżone do ludzkiej surowicy. Pod tym względem sól krystaliczna z Morza Martwego zdecydowanie przewyższa inne. Co ważne z punktu widzenia właściwości pielęgnacyjnych, sól z Morza Martwego odznacza się bardzo niskim udziałem chlorku sodu, który stanowi praktycznie 100% klasycznej soli kuchennej.

Powietrze nad jeziorem jest wyjątkowo suche, temperatura jest niezmiennie wysoka. Z powodu depresji powietrze zawiera o 10 procent więcej tlenu, a brak miast i przemysłu decyduje o jego czystości. Siła minerałów z Morza Martwego wpływa korzystnie na poprawę ukrwienia skóry powodując, że skóra jest lepiej zaopatrzona w tlen i składniki odżywcze. Znacznie poprawia się kondycja włókien elastyny i kolagenu, wzrasta więc napięcie i elastyczność skóry. Nie mniej ważne, dla skóry zanieczyszczonej, przetłuszczającej się, łuszczącej lub popękanej jest przeciwzapalne i antybakteryjne działanie minerałów morskich. Sól z Morza Martwego zawierająca naturalne minerały jest znana z leczniczych właściwości takich chorób jak łuszczyca, egzema, trądzik, atopowe zapalenie skóry oraz schorzenia stawów.

Co mówię o nim ja?

Mydło solankowe w płynie, zamknięte jest w przezroczystej, białej butelce z pompką . Pompka, jak to pompka, dozuje nam odpowiednią ilość mydła, więc ryzyka"przedawkowania" nie ma. Mydło jest koloru białego, co świetnie komponuje się z niebieskim kolorem etykiety, na której znajdziemy wszystkie potrzebne informacje. Konsystencja specyfiku, taka, jak wszystkie mydła w płynie ,czyli w sam raz. Najbardziej urzekł mnie zapach, bo nie jest on taki zwyczajny. Każdy kto znalazł się kiedykolwiek w grocie solnej,wie jaki to zapach. Świeży i morski. Cała łazienka podczas kąpieli z mydłem solankowym zamienia się właśnie w taką grotę solną. Uwielbiam ten aromat, taki naturalny, jakbym była nad moim ukochanym morzem. Kosmetyk świetnie się pieni, więc jest wydajny. Niewielka jego ilość wystarczy do umycia całego ciała. Fajną sprawą jest to, że możemy myć nim wszystko, łącznie z twarzą, bo nie podrażnia nic, a nic. Mój trzyletni synek również z niego korzysta. Nigdy nie lubiłam stosowania mydeł w płynie, bo ciągle miałam wrażenie przesuszenia, i ciągle wydawało mi się, że nie spłukałam go dokładnie. W tym wypadku nie ma czegoś takiego. Skóra jest miękka, dobrze nawilżona, i jakby dotleniona. Ciężko opisać to uczucie, swoimi słowami, a nie chciałabym tu powielać tego co napisali już inni. W każdym razie jestem bardzo z niego zadowolona, zwłaszcza, że przy regularnym stosowaniu, moja skóra nabrała zdrowego, odżywionego wyglądu. Zauważyłam też, że stała się bardziej napięta i jędrna.
Cena mydła(300 ml) w Rossman to 13,99 zł.
Zdecydowanie daję mu ocenę 10/10.

Próbowaliście też tego cudeńka?
Baner

7 komentarzy :

  1. Takim mydełkiem bym nie pogardziła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałyśmy o tym mydełku i też same superlatywy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam, że w Rossmanie takie cuda można kupić. Muszę się dobrze rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie:) Poszukam go w Rossmanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. To mydełko jest świetne i bardzo je polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zastanawiam się czy mnie odpowiadałby taki zapach, osobiście wolę takie cytruskowe

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka