piątek, 27 maja 2016

"7 TAJEMNIC ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA" - ADAM ZABOKRZYSKI


O Świętym Mikołaju powiedziano już chyba wszystko. Wiemy gdzie mieszka, ile ma reniferów i, że lubi ciasteczka i mleko. Co byście jednak powiedzieli na to, że ten miły staruszek ma również swoje tajemnice? I jest tych tajemnic aż siedem?

Pomyśleć by można, że "7 tajemnic Świętego Mikołaja" to kolejna książeczka w stylu "dawno, dawno temu, w dalekiej Laponii...". Nic bardziej mylnego. Jest to publikacja owszem o Mikołaju i Laponii, ale całkiem inna niż dane mi było czytać dziecku na dobranoc. Znajdziemy tu siedem historii, a raczej przygód Mikołaja, a każda z nich zmierza do końcowego morału, który jest właśnie tajemnicą, a raczej sposobem na udane życie.

Poznamy tutaj bliżej codzienne życie Mikołaja. Przeczytamy o jego zamorskich podróżach. Autor zdradzi nam jakie to dobre uczynki robi nasz Święty. Wreszcie zrozumiemy od czego zależy wielkość naszej paczki i ten rozdział najbardziej mnie ciekawił, bo ja nie mam wielkości paczki, ja jej wcale nie mam :(. Ze szczegółami dowiemy się jak Mikołaj podrzuca paczki i kto i w jaki sposób je pakuje. Oraz... zostaniemy poinformowani o możliwości zwiedzenia królestwa Świętego Mikołaja.

"Książka o Świętym Mikołaju, o jakiej marzy każde dziecko. 7 fascynujących opowieści o tym wszystkim, czego na temat Świętego Mikołaja i prezentów gwiazdkowych pragną dowiedzieć się dzieci.  Bajki napisane są z fantazją i humorem, a równocześnie stają w obronie wartości chrześcijańskich i wiernie ukazują polską tradycję mikołajek i świąt Bożego Narodzenia. Dodatkowym atutem książki są urocze ilustracje, osadzone w polskich realiach świąt."





Tajemnice, tajemnicami, ale z książki możemy dowiedzieć się jeszcze kilku ciekawych rzeczy. Przede wszystkim tego, że listy z prezentami nie musimy już wysyłać poczta tradycyjną, ale możliwe są też esemesy, bo Mikołaj jest bardzo obeznany z nowinkami technicznymi (mimo, że ma prawie dwa tysiące lat) i posiada najnowszego smartfona :). Powiem Wam, że mojemu synkowi bardzo przypadła do gustu owa publikacja. Mając starsze siostry, które w mniejszym lub większym stopniu uświadamiają go co istnieje, a co nie, nie dowierzał w Świętego Mikołaja. Jednak kiedy skończyliśmy czytanie, jego wiara wybuchła na nowo i na szczęście wredne siostry nie odebrały mu dzieciństwa.

Książeczka ma to do siebie, że jest przyjemna do czytania i dla dorosłego i dla dziecka, a pełne poczucia humoru opisy dają mnóstwo radości. Jak widać, ilustracje również są przyjemne dla oka. Ważną sprawą jest to, że całość utrzymana jest w klimacie polskich świąt i polskich tradycji. Jest w niej wiele ciepła. Zdania są napisane tak, żeby dziecko nie miało czasu ani ochoty się nudzić, mimo, że każda z przygód wcale nie jest krótka.

Myślę, że wiele się tutaj mogą nauczyć nie tylko dzieci. Kiedy czytałam,że "dzieci są największym skarbem" czy "nie szczędź nikomu miłości, a będą cię kochać na całym świecie" pomyślałam, że niejeden dorosły mógłby z bajki wyciągnąć wnioski.


Wydawnictwo:     Siedmioróg
Ilustracje:              Marta Długołęcka
Liczba stron:         112
Oprawa:                 miękka

Książkę znajdziecie TU w cenie promocyjnej 13, 99 zł.


http://siedmiorog.pl/




9 komentarzy :

  1. Nie spotkałam się jeszcze z tą książeczką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książeczka bardzo fajna i nie tylko na święta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybym miala komu to na pewna bym taka ksiazke kupila :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiada się świetnie! Bajki o Mikołaju, w dodatku z przesłaniem? Na pewno przed świętami do niej zajrzymy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nowoczesna odsłona św Mikołaja, fajnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. W cenie promocyjnej chętnie kupimy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może nie ta pora roku ale o Mikołaju zawsze fajnie poczytać :D

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka