wtorek, 17 maja 2016

EFEKTIMA I PORE & MATT - CONTROL PUDROWO - MATUJĄCA MGIEŁKA W SPRAYU...


Mam mieszaną cerę i od zawsze moim największym problemem jest błyszczenie skóry w tłustych partiach twarzy. Nie pomaga żadna ilość toniku, płyny micelarnego, bazy pod makijaż czy puder. Po stosunkowo krótkim czasie i tak się świecę. Z pomocą przyszła mi EFEKTIMA. Nie zapobiegam dzięki niej świeceniu, ale skutecznie go likwiduję.


Nowością firmy EFEKTIMA jest PORE & MATT - CONTROL pudrowo-matująca mgiełka w sprayu i o niej będzie dziś mowa.


PORE & MATT - CONTROL PUDROWO - MATUJĄCA MGIEŁKA W SPRAYU

Co mówi o niej producent? 

Zmatowienie i pielęgnacja skóry.
Innowacyjna i specjalistyczna mgiełka matująca do twarzy. Natychmiast i na długo matowi cerę oraz poprawia wygląd skóry wszędzie i w każdej sytuacji. Wpływa pomocniczo na redukcję porów oraz na pielęgnację skóry. Wystarczy kilkanaście sekund od aplikacji, aby cera wyglądała na bardziej matową i zadbaną. Pojemność: 100 ml.

INGREDIENTS: AQUA, DIMETHICONE/VINYL DIMETHICONE CROSSPOLYMER, METHYL METHACRYLATE CROSSPOLYMER, BUTYLENE GLYCOL, GLUCONOLACTONE, SODIUM BENZOATE, PPG-26-BUTETH-26, SILICA, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, PARFUM, FOMES OFFICINALIS EXTRACT, PHENOXYETHANOL, HEXYL CINNAMAL, CALCIUM GLUCONATE, LINALOOL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, HYDROXYISOHEXYL 3-CYCLOHEXENE CARBOXALDEHYDE, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, GERANIOL, HYDROXYCITRONELLAL, CITRONELLOL, TOCOPHEROL





Co mówię o niej ja?

Mgiełka znajduje się w białej, plastikowej butelce z pompką. Pompka się nie zacina i dozuje odpowiednią ilość mgiełki, więc nie musimy się obawiać potopu na twarzy. Całość utrzymana jest w delikatnych odcieniach bieli, srebra i zieleni. Ważną rzeczą w stosowaniu mgiełki jest odpowiednie jej przygotowanie. Najpierw musimy przez około minuty potrząsać buteleczką (jak w farbie w sprayu) aby mieszczące się w niej kuleczki odpowiednio "rozdrobniły" kosmetyk. Po tym czasie możemy przystąpić do działania. Spryskujemy nasza twarz z odległości piętnastu centymetrów, odczekujemy chwilkę i... możemy znów cieszyć się odświeżoną i matową buzią. W moim przypadku świecą się środkowe partie twarzy, bo tak to zwykle bywa w przypadku cery mieszanej i rzeczywiście po zastosowaniu mgiełki, świecenie ustaje na dobrych kilka godzin. świetną sprawą jest też przyjemny i delikatny zapach. Kosmetyk nie wysusza skóry, nie powoduje podrażnień ani uczulenia (przynajmniej u mnie). Od czasu pierwszej aplikacji mgiełki, towarzyszy mi ona praktycznie wszędzie i znalazła swoje stałe miejsce w mojej torebce. 

Mgiełkę możecie zakupić TU w cenie 18, 33 zł.


22 komentarze :

  1. Chyba sobie kupię. Nadchodzą wysokie temperatury, twarz zacznie się świecić, może mgiełka pomoże? :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy produkt i gdzieś już o nim czytałam ale jakoś nie przepadam za takimi mgiełkami.

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe, nie powiem, ale nie potrzebuję matowienia skóry, chyba że samo odświeżenie w ciągu dnia

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa ta mgiełka ;) nie wiedziałam nigdzie takiej ;)
    Ps. Mogę prosić o kliknięcie w ostatnim poście? Bardzo mi pomożesz.:) Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się, że zwalcza świecenie skóry na kilka godzin :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za mgiełkami do twarzy. Mam wrażenie, że później wszystko mi z niej ścieka i kapie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. zwłaszcza teraz na lato sie przyda

    OdpowiedzUsuń
  8. Polubiłam tą mgiełkę, świetnie matuje i nie wysusza.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny produkt. Szkoda że nie znałam go wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm - zapowiada się ciekawie :) a czy można stosować ją na makijaż, czy tylko na oczyszczoną twarz? dostępna jest w drogeriach?

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś dla mnie ! Też mam mieszaną cerę i czasami tak się błyszczę, że chyba mogłabym robić za czyjeś lusterko ;) Rozejrzę się za tą mgiełką.

    OdpowiedzUsuń
  12. Interesujący produkt, również mamy taki problem. Ciekawe jak sprawdzi się podczas prawdziwych upałów :D

    OdpowiedzUsuń
  13. mój problem jest niestety innej natury, świeci mi się co prawda czoło, ale za sprawą diody na czole, czasami nawet kilku. Taki problem to nie problem ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka