niedziela, 2 października 2016

"PIEŚŃ DAWIDA" - AMY HARMON...



Pierwsza książka Amy Harmon, która nosiła tytuł "Prawo Mojżesza" oczarowała  mnie bezsprzecznie. Czy z drugą książką, a zarazem częścią pt. "Pieśń Dawida" było tak samo? Tego dowiecie się w dzisiejszym poście.



"Czasem najważniejsze walki to te, których nie spodziewamy się wygrać.

Dawid walczył od dzieciństwa. Jeździł po świecie, imprezował, wydawał pieniądze, ale to walka stała się sensem jego życia. Kształtowała go. Dawid, zwany Tagiem, stał się impulsywnym i prowokacyjnym młodzieńcem. Nie stronił od alkoholu. Kiedy zaginęła jego starsza siostra, w poczuciu winy targnął się na własne życie. Kilkakrotnie. Dopiero spotkanie z Mojżeszem umożliwiło mu uporządkowanie własnego wnętrza, choć okoliczności narodzin tej przedziwnej przyjaźni były niecodzienne. W życiu Taga pojawiła się także niewidoma Millie. Od razu wiedział, że to ktoś zupełnie wyjątkowy, o kogo warto walczyć. Millie stała się dziewczyną życia Dawida i kochała go całym sercem. Dzięki niej czuł się bezpieczny i akceptowany. I nagle zniknął bez śladu. Sprzedał mieszkanie, zabrał samochód i wyjechał bez słowa pożegnania, nie zostawiając choćby wskazówki, dokąd i dlaczego odchodzi.

Książka nawiązuje do bestsellerowej powieści Amy Harmon "Prawo Mojżesza". To napisana w niezwykle sugestywny sposób historia o miłości i przyjaźni, o upadkach i podnoszeniu się z kolan, o porażce i zwycięstwach. To emocjonalna opowieść o poszukiwaniach, tęsknocie i rozpaczliwych próbach znalezienia odpowiedzi na najtrudniejsze pytania – o sens życia, miłości i przyjaźni.

Dla Millie Dawid był jak piosenka...  "
 
"Pieśń Dawida" to powieść o najbliższym przyjacielu Mojżesza, który nosi imię Dawid, w skrócie Tag. Panowie poznali się podczas wspólnej "odsiadki" w szpitalu psychiatrycznym. Mojżesz trafił tam, bo widział umarłych, a Dawid, bo do tych umarłych chciał dołączyć.

Wiele zmieniło się od poprzedniej części. Mojżesz jest szczęśliwym mężem i ojcem, a Dawid odnalazł swój cel w życiu i na pewno nie jest to śmierć. Niestety los bywa przewrotny i czasem to czego chcemy, nijak ma się do tego, co gotuje nam życie. Ledwie Dawid  zakochał się w niewidomej Millie, ledwie zaznał trochę szczęścia, ledwie jego życie zaczęło się układać, a już pojawiło się widmo... widmo śmierci...

Od samego początku książki ogarnia nas wszechobecna ciekawość. Dlaczego? Bo Dawid, w najlepszym momencie swojego życia znika, zostawiając ukochaną i przyjaciół. Sprzedaje dom, pisze testament i pozostawia mnóstwo kaset magnetofonowych, na których uwiecznił swoisty pamiętnik...

Akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach. Jedna to teraźniejszość, gdzie Mojżesz i Millie słuchają pozostawionych przez Dawida kaset, i druga... przeszłość, uwieczniona w głosie Taga, na kasetach. Przyznam się szczerze, że potraktowałam "Pieśń Dawida" bardzo osobiście, bo tematy raka czy autyzmu są mi tak bardzo znane z codziennego życia. Wzruszył mnie też do łez wątek biblijny, czyli walka Dawida z Goliatem, gdzie Goliatem okazuje się być tutaj rak - glejak... Nie jest to jednak powieści raku, ale o cudownej miłości, która potrafi pokonać wszelkie przeszkody i dla której nie ma barier. To historia o życiu pełnym uniesień, walki, miłości, wiary i nadziei, oraz o sile, którą potrafi dawać tylko miłość.
 
Przez cały czas czytania, siłą rzeczy porównywałam ją do poprzedniczki, nie dało się inaczej. Ta część jest zdecydowanie "prostsza" od "Prawa Mojżesza", chociaż również obfituje w ludzkie słabości i ukazuje niezrozumiałość ludzkich decyzji. Historia Mojżesza była bardziej mroczna i tajemnicza, po prostu  inna. Tutaj mamy pięknie opowiedzianą historię, również do końca trzymającą w niepewności, a zakończenie... pozostawia nam wolny wybór i daje pole do popisu dla naszej wyobraźni.

"Wszyscy umrzemy. Tak skończy się historia każdego z nas. Bez odstępstw i wyjątków, Wszyscy umrzemy. Młodzi, starzy, silni, słabi. Każdy z nas, prędzej czy później." 

Amy Harmon, kolejny raz urzekła mnie swoim kunsztem literackim, w którym nie ma miejsca na przesadne opisy czy nudne dialogi. Autorka prowadzi nas fascynująco przez ogrom emocji i pokazuje złożoność ludzkich osobowości. Jest piękna i mądra...


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka