sobota, 12 listopada 2016

"OBUDZONE PRAGNIENIA" - SYLVIA DAY




Dziewiętnastowieczna Anglia, piękne suknie, sale balowe, alkowy pełne namiętności, mimo powszechnego "to nie uchodzi". Kto nie lubi czytać takich książek? Ja uwielbiam te klimaty. I w takim właśnie klimacie utrzymana jest książka Sylvii Day "Obudzone pragnienia".




Jessika jest piękną kobietą. Poznajemy ją kilka dni przed planowanym ślubem, oczywiście zaplanowanym przez rodziców, ale mimo wszystko w późniejszym czasie szczęśliwym, przynajmniej tak wynika z nikłych informacji na ten temat. Dziewczyna nie miała łatwego dzieciństwa, gdyż jej ojciec był zwolennikiem wychowywania dzieci "twardą ręką" i to w dosłownym słowa znaczeniu. Siedmioletnie małżeństwo pozwoliło jej jednak zrozumieć, że nie każdy mężczyzna jest damskim bokserem. Po siedmiu latach jej mąż umiera, a Jessice pozostają wspomnienia spokojnego życia, spokojnego ale bez fajerwerków. 

Wróćmy jeszcze do czasu przed ślubem. Pewnego dnia Jessika, idąc na spacer ze swoim ukochanym psem widzi w ogrodowej altance miłośna schadzkę Alistaira Caulfielda z jedną z jego kochanek. Scena ta, towarzyszy kobiecie przez kolejne lata, pielęgnując w sobie niesamowity pociąg fizyczny do owego młodzieńca. Platoniczna obsesja staje się realną w momencie, kiedy Jessika wyrusza w rejs statkiem, którego kapitanem okazuje się być ów mężczyzna. Od tej chwili nasza para aż kipi od pożądania i namiętności, ale czy to wystarczy by stworzyć związek i odróżnić pożądanie od miłości?

Fabuła mnie nie zaskoczyła oryginalnością czy szczególnie ambitnym tematem, ale nie tego oczekiwałam od erotyku Sylvii Day. Szukałam historii o gorącym seksie, płomiennych uczuciach, miłości i średniowiecznych klimatów. To z całą pewnością tutaj znalazłam.

Mimo, że w początkowej fazie czytania, zdarzało mi się ziewnąć, z powodu zbyt kwiecistych mów i opisów, w stylu "Mody na sukces" czy serialu wenezuelskiego, to druga część powieści zdecydowanie przyspieszyła, tak jak moje serce. Pikanterii dokładał tu fakt, że nasza para jest już dojrzała i mimo "nie uchodzi" potrafią rozmawiać o seksie i uprawiać go... i to jak uprawiać... Język literacki autorki jest niesamowicie barwny i poetycki, do tego stopnia, że nawet ja, mająca kiepską wyobraźnię, jestem  stanie tam być, w książce i wczuwać się w bohaterów i być nimi i oglądać Alistaira nago i... stop! - co jeszcze pokaże nam wyobraźnia, to już musicie sprawdzić sami.
 
"Miłość na którą warto czekać…

Ile razy marzyłaś o tym, by zmienić swoje życie, zacząć z czystym kontem i tym razem dla odmiany zakosztować także tego, co zakazane? A gdyby pojawiła się taka szansa - miałabyś odwagę z niej skorzystać? Jessika po spokojnych i nudnych siedmiu latach małżeństwa ma teraz ochotę czerpać z życia pełnymi garściami. Tym bardziej, że przez cały ten czas jej wyobraźni nie opuszczała pewna wyuzdana scena, której była przypadkowym świadkiem. Kiedy więc wchodzi na pokład statku, aby odbyć podróż za ocean, powstrzymywane przez siedem lat pragnienie zaczyna wymykać się spod kontroli w ramionach pełnego niebezpiecznego uroku Alistaira Caulfielda.

Ta książka wprost kipi od namiętności. Pełna gorących obietnic, dzikich fantazji i tajemnic, pochłonie Cię bez reszty. Daj się porwać opowieści z pieprzykiem i odkryj w sobie zamiłowanie do przygody, która równie dobrze mogłaby przytrafić się Tobie, jeśli kiedyś wreszcie znajdziesz się we właściwym miejscu i czasie… "

Całość czyta się lekko i przyjemnie. To taka książka dla osób pragnących odetchnąć i trochę pomarzyć o romantycznej miłości pełnej wyuzdanego seksu. Jednak znajdziemy tu również wątek dotyczący przemocy w rodzinie i to nie tylko w przypadku wspomnianego wyżej ojca Jessiki, ale również jej siostry, która była bita przez ojca, a potem jeszcze przez własnego męża. Genialne są też dialogi, dość rozwinięte i kwieciste, ale często bardzo zabawne i ciekawe. Autorka pokazała też realia dziewiętnastowiecznej Anglii, bardzo "moralnej" inaczej. Świetna książka, co mnie nie zdziwiło, bo już wcześniej miałam okazję poznać twórczość Sylvii Day.





Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka