poniedziałek, 9 stycznia 2017

"ALFIE BLOOM I ZŁODZIEJ TALIZMANU" - GABRIELLE KENT...



Jak można zauważyć, coraz częściej sięgam po książki fantasy, które potrafią dać zapomnienie i odmienić naszą, szarą rzeczywistość przynajmniej na moment, nawet jeżeli są to książki dla dzieci i młodzieży. Miło tak czasem wrócić do przeszłości...



"Kiedy Alfie Bloom odziedziczył zamek i wielowiekową magię, jego nudne, smutne i samotne życie zmieniło się nie do poznania! Ale na jego drodze pojawiło się także wiele niebezpieczeństw o jakich nawet mu się nie śniło. Lokaj Ashford zostaje porwany w środku nocy a sam zamek wystawiony jest na ogromne zagrożenie. Uwięziony w zamku z przyjaciółką i dwoma kuzynami Alfie musi bronić swego dziedzictwa oraz zapobiec upadkowi… całej Anglii!"

"Alfie Bloom i złodziej talizmanu" to kolejna część przygód Alfiego. Nie czytałam innych części, aczkolwiek mam już przed sobą kolejną, dlatego też nie będzie dziś żadnych odniesień do pozostałych przygód bohatera. 

Historia zaczyna się w błogim stanie Alfiego, który stara się poznać tajemnice zamku  Hexbridge, lata sobie na skórze niedźwiedzia, niczym na latającym dywanie i ogólnie robieni same przyjemne rzeczy. Kim właściwie jest Alfie Bloom? Jest nowym właścicielem zamku, a zarazem spadkobiercą Orina Hopcrafta. Jak powszechnie wiadomo, kiedy dostajemy spory majątek, to kończy się wiele kłopotów finansowych. W przypadku bohatera, dodatkowo może on wkroczyć w świat czarów.

Okazuje się, że sielanka nie może trwać wiecznie. Tutaj kończy się z momentem wkroczenia do zamku okrutnych elfów (a zawsze myślałam, że elfy są łagodne). Sprytne stworzenia wyłączają alarmy zamku i w ten sposób dostają się niepostrzeżenie do środka, aby porwać starego kamerdynera. Ów atak jest spowodowany chęcią zdobycia soczewki, którą sporo lat temu skradziono z jej korony, a która może jej dać władzę nad całym światem. Jak myślicie? Czy elfim stworzeniom uda się spełnić rozkaz swojej królowej? Czy Alfi podoła temu wyzwaniu i poradzi sobie z sytuacją? O tym musicie koniecznie przeczytać.

Autorka pokazuje nam tutaj w niezwykle interesujący i obrazowy sposób przygody całej rzeszy bajkowych istot. Mamy tu elfy, smoki, druidy, magiczne dywany i wiele, wiele innych. Jak to też zwykle w bajkach bywa, widzimy też odwieczną walkę dobra ze złem, osnutą tajemnicami i dziwami.

Piękny to świat, kolorowy, a zarazem mroczny, bajkowy, ale i straszny, tak inny od świata w jakim żyjemy. Powiem szczerze, że od dziecka marzyłam, żeby przenieść się chociaż na moment w takie klimaty... no cóż, na marzeniach się skończyło i pozostało czytanie.

Historia jest niezmiernie wciągająca. Potrafi też zaskoczyć. Mimo, że to książka raczej dla młodszego pokolenia, to i ja dałam się ponieść wydarzeniom i  z niecierpliwością czekałam na to, co wydarzy się na kolejnej stronie. Moja nastolatka czytała z wypiekami na twarzy, ale i ja czytałam,  żeby zdać Wam z tego relację. Rozdziały są krótkie, treść napisana bardzo poprawnie literacko i bez zbędnych opisów. Autorka świetnie wyważyła opisy i dialogi tak, żeby czytelnik się nie znudził.

Polecam powieść nieco starszym dzieciom,wręcz nastolatkom, z racji niektórych scen, które są mocno brutalne, co niestety mogłoby się odbić negatywnie na psychice młodszych dzieci. Uważam, że i dorośli przeczytają historię z przyjemnością, bo przecież dobrze jest czasem wydobyć z siebie dziecko. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal i wydawnictwu Wilga.




Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka