sobota, 14 stycznia 2017

"CHRZĄSZCZ I JEGO CHŁOPIEC" - M. G. LEONARD...


Nie lubię chrząszczy od dziecka, odkąd jeden taki chciał mi się dobrać do mózgu przez ucho. Nieprzyjemna sprawa. Dlatego też po książkę "Chrząszcz i jego chłopiec" sięgnęłam z taką, pewną dozą nieśmiałości... Czy było warto i czy przezwyciężyłam uprzedzenia?




Darkus to nastoletni chłopiec, którego tata znika pewnego dnia w bardzo tajemniczy sposób. Chłopiec musi mieć opiekę i z tego powodu zostaje zmuszony do przeprowadzki do swego wuja Maxa, który jest nieco dziwny i oryginalny. Na dodatek w sąsiedztwie wuja mieszkają dwaj kuzyni chłopca, których szczerze nie lubi i chyba z wzajemnością. W ich mieszkaniu roi się od chrząszczy, ale nie takich zwykłych. Te chrząszcze potrafią porozumiewać się z rodzajem ludzkim i... pomogą Darkusowi odnaleźć jego tatę. Chłopiec szczególnie zaprzyjaźnia się z jednym z owadów o wdzięcznym imieniu Baxter. Zanim to jednak nastąpi, czeka ich szereg przygód i spotkanie z szaloną projektantką mody Lucretią, a jest to groźna rywalka. 

Świetna powieść, pierwsza część trylogii, umieszczona przez brytyjski The Guardian liście dziewięciu najlepszych książek dla dzieci 2016 roku.Jestem już dorosła, od jakiegoś czasu, a lektura pochłonęła mnie bez reszty. Mamy tu wszystko, czego potrzeba w książce. Jest poczucie humoru, przygoda, szybka i wciągająca akcja, ogromna tajemnica, sporo ciekawostek naukowych i chyba najważniejsze w książkach dla dzieci - mądre przesłanie, mówiące o odwadze, niezłomności, mocnej wierze, że można zrobić wszystko i o przyjaźni.

Język literacki autorki jest bardzo plastyczny i poprawny literacko. Nie zanudza nas przydługimi opisami, a dialogi potrafią zainteresować. Każdy z bohaterów ma swój indywidualny charakter i mocno nakreślona postać. Autorka postarała się bardzo, żeby dzieci czytały z wypiekami na twarzy. Rodzice też :). Czytając, momentami znajdowałam się w innej rzeczywistości, tej książkowej, co bardzo mi odpowiadało, bo uwielbiam ten stan kiedy lewituję między rzeczywistością, a bajkowym światem. Co do okładki, mam mieszane uczucia, jest nieco... prosta, a zarazem ekscentryczna, podobnie do wujka Darkusa.

Polecam czytelnikom starszym i młodszym, bo każdy znajdzie w powieści coś dla siebie. śmiało też możecie podsunąć lekturę swoim pociechom, bo jest to wartościowa i mądra książka. A może tak, jak i ja zaprzyjaźnicie się z chrząszczami :).








Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka