środa, 25 stycznia 2017

"PIĘKNE KŁAMSTWO. IGRAJĄC Z OGNIEM." - T. E. SIVEC...





Erotyki - bardzo lubię je czytać, mimo, że nie jest to literatura zbyt ambitna. Pozwalają mi odetchnąć i na moment zapomnieć o trudach dnia codziennego. Trudno jednak znaleźć erotyk, który wnosi trochę świeżości do świata literackiego, w którym prawie wszystko już było... Czy tym razem odnalazłam to, czego szukam?



"Nie ufaj nikomu…
Pewnie myślisz, że doskonale znasz swoich bliskich, rodzinę i przyjaciół. Kiedy jednak opada zasłona kłamstw, często okazuje się, że to zupełnie obcy ludzie, którzy przez lata ukrywali mroczne sekrety. Garrett, Annabelle i Milo byli najbliższymi przyjaciółmi od czasów szkolnych. Razem imprezowali, wspierali się w trudnych chwilach i zawsze mogli na siebie liczyć. Pewnego dnia jedno z nich ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Pozostała dwójka nie może pogodzić się z tą podejrzaną śmiercią i postanawia dojść prawdy na własną rękę. W miarę odkrywania kolejnych tajemnic okazuje się, że ich życie jest w niebezpieczeństwie. Dowiadują się, że zostali oszukani, a w sprawę zamieszani są bardzo wpływowi ludzie. Nikomu nie mogą już ufać, szczególnie sobie nawzajem…
Wartka akcja i kolejne tajemnice nie pozwolą Ci przerwać lektury pomiędzy rozdziałami. Atmosferę podsyci napięcie seksualne pomiędzy trojgiem bohaterów – nie do końca oczywiste, a jednak wyczuwalne. Nie zaczynaj czytać wieczorem, bo tej nocy raczej nie zaznasz już snu…"


Ona, Annabelle Parker - piękna, tajemnicza i żyjąca w miłosnym trójkącie, ale nie takim jak myślicie. Jest w związku z Milo, a kocha Garetta - jego najlepszego przyjaciela. Dziewczyna ma swoje sekrety, które wyjaśniają się powoli w trakcie czytania. Jest kobietą idealną, o czym Garett nie omieszka wspominać na każdym kroku. Może to tylko jego wyobrażenie? Bo każdy zakochany mężczyzna widzi swoją umiłowaną jako ideał.

Milo - przystojny żołnierz, związany z wyżej wspomnianą. Pewnego dnia ginie podczas misji wojskowej, jednak jego śmierć nie jest tak jednoznaczna. Przyjaciele postanawiają więc rozwikłać zagadkę.

Garett McCarthy - jako jedyny nie kryje żadnych sekretów. On kocha, jest wierny przyjacielowi, mega przystojny i ogólnie facet do tańca i różańca. Ma swoje demony, ale chyba jak każdy mężczyzna. Jest zakochany w Annabelle od początku ich znajomości, jednak chcąc być fair w stosunku do przyjaciela, kryje się ze swoimi uczuciami.

Cała trójka bardzo się przyjaźni. Niestety w chwili, kiedy ich poznajemy, nie ma już wśród nich Milo, który zginął podczas misji wojskowej.  Po tym wydarzeniu, pozostała dwójka nadal stara się być w porządku w stosunku do zmarłego, tłumiąc w sobie uczucia i pragnienia.Wiedzą, że na dłuższą metę to niemożliwe, bo miłość i tak zawsze wygra, ale przynajmniej się starają. Łączy ich pewien wspólny wyjazd, gdzie zmuszeni są uprawiać seks, udając małżeństwo. Od tego czasu wszystko toczy się już własnym, miłosnym torem.

Zagłębiając się w "Piękne kłamstwo" dreszczyku emocji nie poczułam. Owszem, jest to przyjemna lektura, ale nie na tyle, żebym zarywała dla niej noce.  Nie wiem czy zamierzeniem autorki miała być powieść sensacyjna, kobieca czy obyczajowa, ja znalazłam kobiecą, z lekkim zarysowaniem wątków sensacyjnych i obyczajowych. Swoją drogą to bardzo ciekawe zagranie. Bohaterowie są agentami, mają misję, która ma być trudna, a szczerze mówiąc wszystko dzieje się jakby obok nich. Oni uprawiają seks, rozmyślają, rozmawiają, a sprawa załatwia się sama. Dopiero w końcowej części powieści powiało na chwilę grozą, jednak mam wrażenie, że tą jedną scenę autorka rozciągła na maksa.

Czyta się lekko, bo sposób pisania autorki jest poprawny literacko, opisy i dialogi wyważone, a fabuła mało odkrywcza, jednak wciągająca niezauważalnie. Sceny seksu opisane bardzo szczegółowo, aczkolwiek z gustem (oczywiście jak na erotyk). Zanim jednak nastąpiły te jakże oczekiwane sceny, można było wyczuć, praktycznie namacalnie, pożądanie jakie trawiło naszą dwójkę. Tu autorka świetnie i obrazowo potrafiła ująć w słowa uczucia targające naszą parą.

Nie jest to powieść wysokich lotów, ani nowatorska fabuła. To taka książka, którą czyta się dla relaksu, czy pobudzenia swojej wyobraźni, nie oczekując fajerwerków emocjonalnych. Polecam czytelnikom i czytelniczkom lubiącym dużo seksu w książkach, a równocześnie preferującym lekki styl pisarski.



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka