środa, 14 października 2015

ZIOŁOLEK - KREM DO STÓP

 
 
Wczoraj pisałam o cudownym olejku do masażu firmy ZIOŁOLEK, a dziś przedstawię kolejną ciekawostkę tej samej firmy. Mianowicie jest to krem do codziennej pielęgnacji stóp.

Co mówi o nim producent?

Krem do stóp codzienna pielęgnacja bardzo dobrze nawilża skórę stóp, oraz zapobiega wysuszaniu naskórka. Zmniejsza uczucie szorstkości, wygładza naskórek i dobrze regeneruje skórę. Dzięki swojej formule zapewnia szybkie wchłanianie i nie pozostawia wrażenia lepkości na skórze. Zawarty w kremie olejek miętowy chłodzi i odświeża skórę stóp natomiast olejek z drzewa herbacianego, znany ze swoich właściwości bakteriobójczych i przeciwgrzybiczych, doskonale dezodoruje stopy.
Cena 14,21.





Co mówię o nim ja?

Krem zamknięty jest w tubce o wielkości 100 ml. Zamknięcie jest typu klik.Krem ma jedwabistą, delikatną konsystencję, koloru białego, dzięki, której łatwo rozprowadza się na stopach.


 
Szybko się wchłania. Po aplikacji natychmiast odczuwamy uczucie chłodu i odprężenia. Nie wiem jak Wy, ale moje nogi często są"zmęczone" i mam wrażenie jakby były opuchnięte. Krem niweluje te przykre uczucia. Po dwóch tygodniach stosowania zauważyłam też, że zrogowaciały naskórek na piętach wyraźnie zmiękł. Co do właściwości anty - potowych to owszem, stopy nie pocą się mocno i nie ma nieświeżego zapachu, nawet po kilkugodzinnym spacerze. Krem jest porównywalny do kremów innych firm w tej cenie.
Moja ocena to 9/10.
Więcej informacji uzyskacie TU



8 komentarzy :

  1. Lubię taki efekt chłodu dlatego chętnie bym go zakupiła. =)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam swój ulubiony krem do stóp i nie wiem czy go zamienię na inny, może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam już mnóstwo kremów do stóp i wiem jedno - większość z nich jest dobra, to my mamy kłopot z regularnością w ich używaniu a bez tego, żaden krem nie pomoże ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj dziś by mi się przydał ten efekt chłodzenia! :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje pięty są mega popękane. Tyle że mi się tak najprościej w życiu nie chce wieczorami siedzieć i pilnikować masować itd, ach ten wieczorny leń.
    efekt chłodzenia? coś co chyba każda z nas chciałaby poczuć chociaż pod koniec dnia!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka