środa, 23 grudnia 2015

DZIEŃ 271 - BOŻE NARODZENIE 215...

Długo zastanawiałam się czego Wam życzyć z okazji nadchodzących świąt ... tak, tak, to już jutro (to dla tych co patrząc za okno nie dowierzają), i już wiem. Chcę Wam życzyć tego, co samej sobie bym życzyła, bo my kobiety (bo głównie bywają tu czytelnicy rodzaju żeńskiego)mamy podobne pragnienia.
Do rzeczy więc. Życzę Wam przede wszystkim siły i cierpliwości, dla dzieci, mężów, teściowych i całego świata. Życzę miłości, takiej wzajemnej i prawdziwej. Aby Wasze połówki obsypywały Was kwiatami i nosiły na rękach. Żeby każdą prośbę spełniały tu i teraz, i żeby Wasze prośby nie musiały nabierać mocy urzędowej. Żeby nie trzeba im było wszystkiego pisać na kartce i tłuc do głowy tysiąc razy. Żeby się domyślały, tak same od siebie :) Żeby Wasze dzieci, brały z Was przykład, bo kiedy matka jest idealna to i dziecko będzie ;) Żeby paznokcie nigdy Wam się nie łamały, a fryzura nie psuła. Życzę idealnej cery i figury. Uśmiechu i szczęścia, a łez płynących tylko z radości. I jeszcze życzę Wam najważniejszego, zdrowia, bo kiedy jest zdrowie,to reszta sama się poukłada :)

A Panom życzę, żeby to o czym marzą ich kobiety, byli w stanie spełnić.
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka