wtorek, 5 stycznia 2016

BRĄZOWA GLINKA OD MAZIDŁA.COM ... DZIEŃ 284...

 
Produkt wybrałam sama do testowania, dzięki uprzejmości firmy MAZIDŁA
Fakt, że produkty otrzymałam za darmo nie wpłynął na moją opinię . Z resztą już samo to, że o nich piszę znaczy, że są tego warte. Nigdy nie piszę o czymś, co nie jest tego warte bo szkoda mojego i Waszego czasu :)Podejmując współpracę z firmami, z góry umawiam się, że jeżeli produkt nie spełnia moich oczekiwań to o nim nie piszę, bo i po co.Do rzeczy. Przedstawiam Wam dziś

                                              BRAZYLIJSKĄ GLINKĘ BRĄZOWĄ


Najpierw kilka słów o samej stronie MAZIDŁA.COM:

Jest to strona, na której możemy zakupić wysokiej jakości półprodukty do samodzielnego przygotowania kosmetyków. Mamy do wyboru około 300 różnych półproduktów. Znajdziemy tam również porady i zasady jak wykonać każdy z kosmetyków, oraz wiele cennych informacji na temat tego, co i do jakiej skóry pasuje. 
 
Co producent mówi o samej glince?KLIK

Brązowa glinka brazylijska to unikatowa, wysokiej jakości naturalna glinka osadowa bogata w krzem, tlenek żelaza, glin, potas, miedź, selen, magnez, cynk.


Pochodzi z Brazylii - specyficzny mikroklimat oraz historia procesów geologicznych tego regionu warunkują skład mineralny glinki. Ze względu na jej rzadkie występowanie, oryginalny kolor i świetne właściwości jest produktem bardzo docenianym i poszukiwanym w kosmetyce. To w pełni naturalny produkt, który nie został poddany żadnej obróbce chemicznej. Tuż po wydobyciu została osuszona na słońcu, następnie oczyszczana, rozdrobniona i poddana sterylizacji za pomocą ozonu. Szczególną zaletą glinki jest jej rozdrobnienie do postaci delikatnego pyłku, co zwiększa jej efektywność, przyjemność zastosowania masek na bazie glinek oraz pozwala na zastosowanie w różnorodnych produktach kosmetycznych (kremy, sera, żele myjące, szampony). nie zawiera sztucznych barwników, swój naturalnie brązowy kolor zawdzięcza tlenkom żelaza i manganu. Dzięki wysokiej zawartości minerałów, w tym głównie krzemu, glinka wzmacnia oraz uelastycznia skórę, wysyca ją cennymi minerałami, regeneruje, przyśpiesza proces gojenia, poprawia metabolizm skóry oraz mikrokrążenie, dzięki czemu wpływa na zdrowy koloryt i lepsze odżywienie skóry, a także wspomaga walkę z wolnymi rodnikami. Jest szczególnie cennym naturalnym składnikiem kosmetycznym wykazującym działanie ujędrniające i rewitalizujące zwiotczałą, starzejącą się skórę. Glinka nie rozpuszcza się w wodzie, natomiast po zmieszaniu z wodą pęcznieje i dzięki cząsteczkom o koloidalnych rozmiarach, nabiera silnych zdolności absorpcyjnych - wchłania nadmiar tłuszczu, zanieczyszczenia oraz obumarłe komórki naskórka. W efekcie skóra jest wygładzona, koloryt ożywiony, a pory oczyszczone i zwężone. Brązowa glinka brazylijska wykazuje silne właściwości detoksykacyjne i przeznaczona jest do pielęgnacji wszystkich rodzajów.


Jak przygotować maseczkę do twarzy?

Odmierzyć 2 łyżeczki od herbaty glinki, następnie dodać taką ilość wybranego hydrolatu, aby uzyskać konsystencję gęstej śmietany – do przygotowania maseczki należy użyć plastikowych lub szklanych naczyń . Na umytą, jeszcze wilgotną skórę twarzy i szyi nałożyć równomiernie opuszkami palców, grubą warstwę maseczki. Pozostawić na około 10-15 minut, aż maseczka zacznie zasychać. Jeśli warstwa maseczki zacznie wysychać zbyt szybko należy ją zwilżyć wodą lub hydrolatem. Następnie zmyć dokładnie wodą jednocześnie delikatnie masując.
Maseczka przygotowuje skórę do dalszych zabiegów kosmetycznych, zwiększając jej możliwości absorpcyjne, warto więc po jej zastosowaniu nałożyć wybrane serum lub krem o działaniu rewitalizującym.

Kraj pochodzenia: Brazylia
Substancje aktywne: krzem (największe ilości), glin, potas, miedź, potas, sód, magnez, wapń. Szczegóły patrz: Techniczna Specyfikacja Produktu.
Aplikacja: maseczki oczyszczające i detoksacyjne dla wszystkich rodzajów cer; kremy i sera; żele myjące
Pochodzenie: naturalne - mineralne
Postać fizyczna: brązowy proszek
Sugerowane stężenie: 3-100% , w tym: maseczki do twarzy i ciała 100%; emulsje typu O/W 3-10%; emulsje typu WO 2-6%; żele 3-6%; produkty do pielęgnacji włosów 2-8%; żele myjące 2-10%
Rozpuszczalność: nierozpuszczalna w wodzie, tłuszczach i alkoholu; w wodzie tworzy zawiesinę
Przechowywanie: w szczelnie zamkniętych pojemnikach, w temperaturze pokojowej. Chronić przed dostępem światła i wilgoci.

Produkt dostępny w porcjach o następujących wielkościach:
50 g, 100 g, 200 g

Co mówię o niej ja?

Po pierwsze zdecydowanie różni się od kosmetyków, które do tej pory stosowałam, bo musiałam jej poświęcić trochę czasu i cierpliwości, zwłaszcza w odmierzaniu proporcji.




Do przygotowania maseczki z glinki zastosowałam proszek glinki, tonik z Ziaja, plastikową łyżeczkę i miseczkę. Tonik to inaczej zwąc hydrolat. Odmierzyłam dwie łyżeczki glinki, dolałam tyle toniku żeby konsystencja była jak gęsta śmietana i ...nałożyłam na twarz. Taką maseczkę trzymamy około 15-20 minut. Jeżeli za bardzo wyschnie, zwilżamy ją delikatnie wodą. Po tym czasie spłukujemy. Maseczka przygotowuje naszą skórę do dalszych kosmetycznych zabiegów, więc po jej zastosowaniu nakładałam zawsze serum, krem lub inną maseczkę, tym razem z kolagenem.Nigdy szczególnie nie przepadałam za glinkami, ani kosmetykami, które trzeba długo trzymać na twarzy, bo to zabiera sporo czasu. Należę do osób, które nie wysiedzą na miejscu. Tu byłam jednak uziemiona na trochę w łazience. Myślę, że warto jednak było :) W pierwszej chwili nie odczułam jakiejś specjalnej zmiany w wyglądzie mojej skóry, wręcz wydawała mi się szorstka. Za to rano, po przebudzeniu wszystko wyglądało już inaczej. Mówię tu o jednokrotnym zastosowaniu.
Zmęczenie widoczne na skórze zniknęło, zaczerwienieniawyraźnie zbladły, a i pory zostały nieco zwężone. Najciekawsze dla mnie było to, że zniknął nadmiar sebum. Zawsze rano moja skóra błyszczy się, co nie wygląda estetycznie. Po wieczornej aplikacji glinki, rano nie ma tego problemu. Tak sobie myślę, że fajna sprawa z takim samodzielnym robieniem kosmetyków, bo mam wybór, co z czym chcę zmieszać. Kupując"gotowce"skład jest mi z góry narzucony, a tu mogę próbować, a to z tonikiem Ziaja, a to z płynem micelarnym czy wodą różaną. Zastanawiam się nawet nad wymieszaniem glinki z jogurtem naturalnym :)

Korzystacie też z takich półproduktów kosmetycznych?

P.S. Moje marzenie,to największe, które śni mi się po nocach, i jego realizacja zaczyna być bardziej realna,prawie na wyciągnięcie ręki :) Nowy York, Seattle, Niagara, Wielki Kanion ...ach...zobaczyć i umrzeć ;)

11 komentarzy :

  1. W sumie lepiej pisać jeśli coś jest nie tak by czytelnicy mogli widzieć również buble w Twoim odczuciu a nie tylko zachwyty :)
    Glinki lubię brązową również :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja powoli zaczynam wchodzic w swiat kosmmetykow, ktore trzeba samemu wymieszac itp. Do tej pory szlam na latwizne i maseczki gotowe kupowalam. Przygotowując sama maseczke mam automatycznie wiecej czasu tylko dla siebie i bardzo mi to odpowiada :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj uwielbiam glinki MAzideł :) Najlepsza jest czarna :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie glinki :) Jednak takie sprawują się lepiej niż gotowe sklepowe produkty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię maseczki z glinkami, ale zawsze teraz dodaję do nich olejków, by się nie zsychały, bo dla dojrzałej skóry raczej niewskazane.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie korzystałam, ale z chęcią dałabym się obłożyć błotkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam okazji wypróbować,(też bym miała problem żeby wysiedzieć ;)) ale jak mi wpadnie w ręce chętnie sprawdzę działanie. Ja bym chciała do Hiszpanii ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja piszę również o rzeczach które nie spełniają moich oczekiwań lub po prostu są bublami kosmetycznymi. A maski wszelkiego rodzaju z glinek bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że odstawiłabym ją gdzieś w kąt. Wolałabym jakieś gotowce, które zajmują mniej czasu.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka