środa, 20 stycznia 2016

DOMOWE SPA W KLIMACIE ORIENTU I MAROKO PRODUKT...DZIEŃ 297,298...


W samą Wigilię zawitał do mnie kurier z prezentem - niespodzianką od firmy MAROKO PRODUKT czyli największego importera oleju arganowego w Polsce, dystrybutora marokańskich kosmetyków orientalnych i naturalnych oraz produktów spożywczych z Maroka.

Nie zdradzę dzisiaj wszystkich wspaniałości, które otrzymałam, ale będę je sukcesywnie opisywała:) W związku z tym dziś post o dwóch świetnych zdzierakach i naturalnego, czarnego mydła ze sklepu MAROKO PRODUKT ,

Najpierw może słów kilka co to takiego HAMMAM.
Hammam wywodzi się z tradycji tureckich i inaczej zwany jest po prostu łaźnią turecką. W krajach Orientu pełni rolę łaźni publicznej. Dziś hammam zdobywa coraz większą popularność w krajach europejskich.
Pierwszym produktem, który uwielbiam jest:
 NATURALNY, MAROKAŃSKI PUMEKS HAMMAM WYKONANY Z GLINY.




Powiem szczerze, że pierwszy raz widziałam takie cudo i jak do wszystkich nowości podeszłam do niego sceptycznie, ale zupełnie niepotrzebnie. Pumeks jest bardzo twardy, nie farbuje oraz jest bardzo poręczny dzięki specjalnie odlanej z gliny rączki. Najlepiej stosować go po kąpieli, kiedy to nasze stopy są porządnie odmoczone. Zwykłe pumeksy kruszą się podczas stosowania, pozostawiając kłujące drobinki - tu tego problemu nie ma. Po kilkukrotnym zastosowaniu skóra stóp jest idealnie oczyszczona, gładka i miękka :)





Rękawicę tą stosowałam z czarnym mydłem(o tym za moment), do peelingu całego ciała. Fachowo mówiąc, robiłam nią pielęgnacyjny i złuszczający zabieg marokańskiego HAMMAMU.
Producent obiecuje, że przy umiejętnym zastosowaniu tych produktów, nasze ciało będzie wygładzone, a krążenie pobudzone. Dodatkowo skóra będzie jędrna, elastyczna i gładka.
Z całą odpowiedzialnością mogę podpisać się pod słowami producenta. Już samo to, że rękawica jest szorstka, powoduje delikatny peeling ciała, a w połączeniu z czarnym mydłem, możemy wykonać w domu profesjonalny złuszczający zabieg. Trzeba tylko pamiętać, żeby nie przedobrzyć i robić to maksymalnie dwa razy w tygodniu. Powiem Wam, że uczucie po takim zabiegu jest niesamowite. Czuję się po nim świeżo i ...młodo. Bardzo fajna sprawa.





Co do tego produktu miałam spore obawy, powodowane chyba jego wyglądem i konsystencją. Mydło wygląda jak...towot. Zapach ciężko mi opisać bo jest słabo wyczuwalny, w każdym razie do przyjemnych nie należy, jednak na skórze nie pozostaje, więc jest ok. Konsystencja jak widać również podobna do towotu. Jednak jego działanie rekompensuje te drobne detale. Mydło jest całkowicie naturalne, zrobione na bazie czarnych oliwek i oleju oliwnego (stąd ten specyficzny zapach), jest też bogate w witaminę E. Może być stosowane do każdego rodzaju skóry, ale trzeba uważać żeby nie dostało się do oczu, bo wtedy podrażnienie długo nie schodzi. Mydło nakładamy na rękawicę, rozcieńczamy odrobiną wody i masujemy całe ciało. Możecie mi wierzyć, że po czymś takim skóra wygląda dziesięć lat młodziej. Można też od czasu do czasu umyć nim zęby, i mimo, że nie należy to do przyjemności, to zęby są po takim myciu wyjątkowo białe. Mój mąż upodobał sobie to mydło jako krem do golenia, bo świetnie zmiękcza jego zarost, i nie ma potem podrażnionej brody. Wiem, że stosowane jest też na włosy, ale ja raczej nie eksperymentuję z włosami i pod tym kątem nie mam doświadczenia. Mydło, tak jak rękawicę, stosuję maksymalnie dwa razy w tygodniu. Czasem używam go z rękawicą, kiedy potrzebuję konkretnego ścierania, a czasem tylko nakładam na twarz i ciało, i mam peeling enzymatyczny :) Mydło jest bardzo wydajne.
Ceny:
MYDŁO: 25,58
RĘKAWICA: 16,92
PUMEKS: 5,00

Wszystko można również kupić w zestawach, co wychodzi nieco taniej :) ale zanim pobiegniecie na stronę MAROKO SKLEP na zakupy, poczekajcie na moje kolejne posty z innymi marokańskimi cudownościami , żebyście mogli zamówić wszystko od razu :)















Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka