czwartek, 7 stycznia 2016

DZIEŃ 285 - ZIMA...

Kochamy nasze dzieci, już wtedy, kiedy są nienarodzone. Wychowujemy najlepiej jak umiemy, opiekujemy się, bronimy i staramy ustrzec od błędów...Z pewnych rzeczy zdajemy sobie sprawę, że kiedyś nastąpią, a kiedy już to się stanie...nie możemy zrozumieć dlaczego już, przecież to za wcześnie. Nie udało nam się ochronić dziecka, nie udało się ustrzec od błędu...i życie nam się wali. Tracimy wiarę w siebie jako matkę...
Wiem, wiem, trzeba pozwolić uczyć się dzieciom na błędach, tylko są błędy i błędy. Jeszcze niedawno myślałam jak córka(kiedy nią byłam)
i zdecydowanie wolałam taką postać rzeczy. Teraz, kiedy jestem matką, muszę, chcę myśleć jak matka i to mnie przeraża. Ten strach, o dziecko, o jego przyszłość...
Tak było wczoraj, ciężki to był dla mnie dzień, i no(nieprzespana), dziś jest już lepiej, ale myśli ciągle tłoczą się w głowie. Całe szczęście, że miałam sporo załatwień w urzędach, bo bym zwariowała. 
Poranek przywitał mnie takim widokiem za oknem, w sumie to już chyba trzeci dzień ze śniegiem.
Oj nie chciało się wychodzić z domu, bo lubię zimę, jak nie muszę wychodzić na dwór. Mus to jednak mus. Na jedenastą musiałam zawieźć tatę do Ustronia, gdzie miał wizytę u kardiologa. Potem powrót do domu, i kolejny wyjazd - kierunek Skoczów. Urzędy zajęły mi sporo czasu. Zastanawiam się, jak to jest, że kiedy dostaję wezwanie do urzędu to mam termin 7 dni, a jak urząd ma coś zrobić, to trwa to kilka miesięcy? Na razie siedzę cicho, ale jak już wszystko załatwię, to wtedy złożę skargę. Odnoszę wrażenie, że pani z urzędu robi mi na złość. Ciągle od czegoś się muszę odwoływać, coś przynosić, coś się pani urzędniczce gubi. Masakra jakaś. Nie omieszkałam też odstresować się zakupami w Rossman i innych takich :) 
Po powrocie zaliczyliśmy jeszcze z synkiem wypad na sanki, teoretycznie, bo w praktyce sanki stały, a on wolał rozbijać lód i grzebać w śniegu.


Teraz wezmę długą kąpiel, w wannie pełnej piany i z lampką wina i postaram się zasnąć, bo kiedyś chyba zasnę...
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka