sobota, 19 marca 2016

IL SALONE MILANO I SUPREME MASKA DO WŁOSÓW SUCHYCH I ZNISZCZONYCH.



Ostatnio pisałam o szamponie firmy IL SALONE MILANO, a dziś opowiem o masce do włosów suchych i zniszczonych tej samej firmy. Najpierw jednak kilka słów o samym IL SALONE MILANO. Il Salone Milano to marka, która odkryta została w ubiegłym stuleciu we włoskich salonach fryzjerskich. Linia produktów okazała się tak dobra, że w krótkim czasie zawładnęła najlepszymi salonami pielęgnującymi włosy na całym świecie. Jakość, tradycja i rezultaty; innowacyjne i przełomowe formuły - na to postawiono, co okazało się strzałem w dziesiątkę.



CO MÓWI O NIEJ PRODUCENT?

STRUKTURA. OBJĘTOŚĆ. Kiedy masz wrażenie, że potrzebujesz cudu aby uratować Twoje włosy, nie masz innego wyjścia : miękkie, mocne włosy o aksamitnym połysku. Formuła o ph4, zawierająca proteiny mleka i pszenicy, zapewnia Twoim włosom całkowitą metamorfozę, zwiększając ich objętość, oraz poprawiając ich strukturę. Tuba o pojemności 250 ml. Słój o pojemności 500 ml.

CO MÓWIĘ O NIEJ JA?

Maska zamknięta jest w miękkiej, dużej tubie. Kolorystyka tuby utrzymana jest w odcieniach złota, szarości i czerni. Wygląda to bardzo elegancko i luksusowo. Na opakowaniu znajdziemy wszystkie niezbędne informacje. W tubie znajdziemy kosmetyk koloru białego, o bardzo przyjemnym i delikatnym zapachu. Konsystencja specyfiku jest "luźna", w sumie, taka w sam raz, żeby dobrze się rozprowadzać na włosach i nie spływać. Nie stosowałam maski częściej niż raz na dwa tygodnie, bo jak to mówi moja fryzjerka "masz włosy w świetnej kondycji, więc nie dawaj im tego, czego im nie potrzeba, bo inaczej zaczną się przetłuszczać". Kiedy już przyszedł ten dzień i czas na jej zastosowanie - nakładałam ją na umyte i wilgotne włosy, na około 5 minut. Po tym czasie spłukiwałam. No i za każdym razem byłam pod wrażeniem. Moje włosy od razu stawały się delikatne i miękkie w dotyku. Rozczesywanie nie stanowiło żadnych problemów. Po wyschnięciu, włosy były błyszczące, gładkie (zero puszenia) i nadal pachnące. Łapałam się na tym, że odruchowo ciągle ich dotykałam. Maska nie powodowała u mnie łupieżu, ani nie obciążała moich włosów. Maska zostaje u mnie na stałe :). Więcej informacji znajdziecie TU
Moja ocena to 10/10.






15 komentarzy :

  1. fajne opakowania, na składach się nie znam, a efekty zadawalające. ale ja na ten moment mam swojego ulubieńca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze słyszę o tej firmie, zapowiada się fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tej maski :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Opakowanie wygląda bardzo elegancko :)
    Ile kosztuje? W linki nie wchodzę, bo nie można otworzyć w nowej karcie prawym przyciskiem myszki a gdybym kliknęła normalnie to by mi wyłączyło Twojego bloga ;)

    Przydałoby mi się coś co wspomaga rozczesywanie, bo z tym mam problem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobają mi się opakowania.. pewnie dla nich samych bym zwróciła uwagę na te kosmetyki :) a jak się jeszcze okazuje, że działają to trzeba się na nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo polubiłam tą maskę i zakupiłam już drugie opakowanie. Też tak miałam, że ciągle dotykałam moich włosów po tej masce ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapowiada się całkiem dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje włosy są nieustannie suche, stosowałam już cały ogrom kosmetyków, ale nic nie pomaga, może skuszę się tym razem na ten;)

    OdpowiedzUsuń
  9. To jedna z moich ulubionych masek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy o niej nie słyszałąm, muszę przetestować!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znamy tej maski a jak widać szkoda :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze o takiej nie słyszałam ale to coś dla mnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam wlosy przetluszczajace sie wiec to nie dla mnie ale dla mojej Babuni bylaby super :-)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka