niedziela, 17 kwietnia 2016

ŻEL POD PRYSZNIC DERMO PRO HYDRATE SANEX I ANTYPERSPIRANT DERMO TOTAL 7 w 1 PROTECTION...



Jak już zapewne wiecie, zostałam jedną z ambasadorek kosmetyków SANEX. Udało mi się to dzięki agencji marketingowej SREETCOM. Głośno jest o tym, że Sanex jest niezwykle delikatny i chroni naszą skórę, a antyperspirant chroni przed poceniem się nawet do 48 godzin. Jaka jest prawda? Czy rzeczywistość przypadkiem nie okaże się zupełnie inna? Zapraszam na post.


 Co to właściwie jest SANEX?

SANEX jest to marka, która od ponad 30 lat prowadzi kompleksowe badania w zakresie pielęgnacji skóry. Wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt badawczy laboratorium Sanex jest miejscem, gdzie tworzymy nowe bezpieczne i skuteczne produkty, stale poszukując najlepszych formuł, dla zachowania zdrowia skóry. Kiedy tylko jest to możliwe, stosujemy składniki identyczne z substancjami występującymi naturalnie w skórze i ograniczamy liczbę składników chemicznych, aby chronić i wspierać naturalną barierę ochronną Twojej skóry. Wszystkie nasze produkty są tworzone aby pomóc Twojej skórze optymalnie funkcjonować zapewniając jej to, czego potrzebuje do utrzymania zdrowia. Marka wchodzi w skład grupy Colgate-Palmolive Company. Za granicą kosmetyki SANEX znane są już od dawna, niestety do nas jeszcze są nowością.

W mojej paczce ambasadorki znalazłam zestawy żeli pod prysznic DERMO PRO HYDRATE i antyperspirantów DERMO TOTAL 7 w 1 PROTECTION oraz sto ulotek z rabatem 40 % na zakup produktów SANEX w Rossman.
 




Zaczniemy od żelu pod prysznic DERMO PRO HYDRATE.



 






Co mówi o nim producent?

GŁĘBOKO NAWILŻAJĄCA PIELĘGNACJA DLA SKÓRY BARDZO SUCHEJ Suchej skórze brakuje wilgoci, przez co jest bardziej narażona na podrażnienia. Żel pod prysznic i płyn do kąpieli Sanex Dermo Pro Hydrate mają wyjątkową formułę z naturalnymi składnikami nawilżającymi, które pomagają przywrócić naturalny poziom nawilżenia Twojej skóry i wspierają jej barierę ochronną. Sanex Dermo Pro Hydrate głęboko nawilża, chroni i utrzymuje w równowadze suchą skórę, aby utrzymać jej zdrowie i dobre nawilżenie. Zatwierdzone przez dermatologów.

Co mówię o nim ja?

Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy to oczywiście opakowanie, w tym wypadku w pięknej i delikatnej kolorystyce, takiej jak lubię. Nie ma tu żądnej przesady czy pstrokacizny, są za to wszystkie niezbędne informacje. Sanex nie zapomniał również o oznaczeniu w języku Braillea . Butelka ma pojemność 250 ml. Z jej boku znajduje się wycięcie, dzięki któremu bardzo wygodnie i pewnie można ją trzymać nawet mokrymi rękami. Otwierana jest na KLIK. W środku znajdziemy biały żel o średniej konsystencji. Nie wylewa się, ale nie jest też szczególnie gęsty. Pieni się bardzo fajnie. Mój synek uwielbia robić sobie w takiej pianie kąpiel. Ja z resztą też, bo nie cierpię prysznica i wolę usiąść w wannie wypełnionej pianą i w ten sposób się zrelaksować, na siedząco, a nie na stojąco. Zapach jest bardzo przyjemny i delikatny. Jako, że nie stosowałam nigdy żeli pod prysznic, to bardzo pasuje mi ten niewyczuwalny aromat, bo żeby pachnieć, do tego już używam odpowiedniego balsamu do ciała. Jak się spisuje powyższy żel? Wydaje mi się, że całkiem dobrze. Skóra jest świetnie umyta, wyraźnie gładsza i nawilżona. Bardzo dobrze się spłukuje i nie "oblepia" ciała jak niektóre żele. Jednak i tak muszę zastosować balsam, bo nawilżenie jest, owszem, ale ja zdecydowanie wolę jeszcze więcej ;). Bardzo cieszę się też, że mnie nie uczulił, bo sporo kosmetyków tak właśnie robi.Minusem jest dla mnie obecność SLS (Sodium Laureth Sulfate)
i CB (cocamidopropyl betaine)

Podsumowując: żel spełnia swoją rolę, jest przyjemny w stosowaniu, ma wygodne opakowanie i delikatnie pachnie. Jeżeli miałabym wybierać kolejny żel ze sklepowej półki, to ten znalazłby się w czołówce.

Cena ok 9,99, a dostępny jest tylko w drogeriach Rossman i wybranych aptekach. Ważną rzeczą jest, że żel nie zawiera parabenów.

Teraz przyszła kolej na 

ANTYPERSPIRANT  DERMO TOTAL 7 w 1 PROTECTION




Co mówi o nim producent?

SIEDEM KORZYŚCI, KOMPLETNA OCHRONA
Dla tych, którzy chcą wszystkiego. Sanex Dermo Total Protection 7in1 zapewnia kompletną ochronę z 7 korzyściami zawartymi w jednym antyperspirancie:
- skuteczną 48 godzinną ochronę przed potem i nieprzyjemnym zapachem
- ochronę przed przed białymi i żółtymi plamami
- zapewnia uczucie świeżości
- nie zaburza pH skóry
- dba o dobrą kondycję skóry
- nie wywołuje podrażnień
- szanuje florę bakteryjną skóry
Testowany dermatologicznie. 
 
Co mówię o nim ja?
 
Tak, jak żel, antyperspirant znajduje się w opakowaniu w delikatnych kolorach. Znajdziemy też na nim wszystkie niezbędne informacje. Jak widać na zdjęciach, opakowanie jest nietypowe, bo stawiamy je jakby do góry nogami. Ja osobiście pierwszy raz się z taką formą spotkałam i bardzo mi się podoba. Kosmetyk aplikujemy na skórę za pomocą kulki. Zapach jest delikatny i bardzo przyjemny. U mnie antyperspirant działał skutecznie maksymalnie 5 godzin, po tym czasie musiałam powtórzyć aplikację. Za to u córki sprawował się bez zarzutu przez całą dobę. Nie próbowała czy wytrzyma 48 godzin, bo codziennie bierze prysznic i siłą rzeczy zmywała również antyperspirant.
Jak większość tego typu kosmetyków, w składzie ma SOLE ALUMINIUM.

SOLE ALUMINIUM – to substancje toksyczne. Są to sole tego samego metalu, z którego produkowane są puszki, folie i… samoloty! Ich zadaniem jest niwelowanie pocenia się i neutralizacja nieprzyjemnego zapachu. Pot i jego odór nie mogąc wydostać się z organizmu zostają w nim i zatruwają go od środka. Sole aluminium przenikają przez skórę i kumulują się w organizmie. Sole aluminium mogą doprowadzić do zapalenia gruczołów łojowych i potowych oraz silnego podrażnienia i wysuszenia skóry. Wielokrotnie wykazywano, że związki te wykazują właściwości rakotwórcze. W komórkach nowotworowych występujących w piersiach wielokrotnie odnajdowano ślady aluminium. We wczesnych latach 90. WHO wydało oświadczenie, w którym stwierdziło nawet, że podejrzewa się aluminium o wpływ na chorobę Alzheimera. .

Na koniec dodam co to jest to SLS i CB:

Sodium Lauryl Sulfate – SLS, Sodium Laureth Sulfate – SLES

SLS i SLES to tanie detergenty syntetyczne stosowane od dawna w przemyśle do odtłuszczania i mycia urządzeń oraz pomieszczeń. Dziś możemy je znaleźć w prawie każdym szamponie, żelu myjącym, czy płynie do kąpieli. To najbardziej niebezpieczne składniki stosowane w pielęgnacji skóry i włosów. Powodują lepsze pienienie się produktu, przez co ten sprawia wrażenie skuteczniejszego.
Stosowane regularnie:
• przesuszają i podrażniają skórę
• zaburzają wydzielanie łoju i potu
• wywołują świąd i wypryski
• przyczyniają się do powstawania plam, guzków zapalnych i cyst ropnych (w tym także prosaków)
• szczególnie szkodliwie działają na skórę dzieci, niemowląt oraz na skórę w okolicach narządów płciowych u dzieci i dorosłych
Badania na University Medical College of Georgia wykazały, że SLS i SLES po wniknięciu do organizmu, kumulują się w tkankach. Dostając się do oczu małych dzieci mogą powodować ich uszkodzenie, a u osób dorosłych nawet rozwój zaćmy.
 
Cocamidopropyl Betaine (CB) 
 
Bardzo częstym alergenem jest Cocamidopropyl Betaine (CB), który bardzo często występuje w kosmetykach dla dzieci. Jego negatywne działanie wzmacnia połączenie go z detergentami anionowymi, co może powodować łupież i alergię. Co ciekawe to połączenie może nas podrażnić, a samo CB nie. Warto więc sprawdzać na sobie różne połączenia.
 
Znacie kosmetyki SANEX ?

27 komentarzy :

  1. Markę znam, ale jeszcze nic nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. po tym poście skuszę się na kupienie antydespirantu

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tak szczerze nigdy nic nie miałam z firmy Sanex. Antyperspirant chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie niestety zniechęca kulka. Nie lubię tej formy antyperspirantów. Ale żel czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama chętnie bym wypróbowała. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żelu jestem bardzo ciekawa i z chęcią go wypróbuję, ale antyperspirantu już nie, bo używam dezodorantów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że są tylko w Rossmannie. Nie mam blisko tej drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam tej firmy, ale może będąc w Rossmanie sięgnę po zel :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nigdy nie skusiłąm się na kupno żelu czy antyperspirantu tej marki, może to się zmnieni?

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo byłam ich ciekawa, ponieważ nie dostałam się do kampanii. Cieszę się, że mogłam o nich przeczytać u Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  11. a miałam kupić.... może innym razem sie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  12. dokładnie to samo powiedziała kuzynka której dałam kulkę - u mnie się nie sprawdzi w 48h bo ja się przecież dziennie myję.
    mnie się strasznie podobają zapachy, takie delikatne są.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiły mnie te żele, nie miałam jeszcze okazji stosować żadnego kosmetyku tej marki

    OdpowiedzUsuń
  14. chętnie bym przygarnęła taki zestaw;-) zazdroszczę testów!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy, żel chętnie wypróbuje, atyperspirant szkoda, że ma aluminium staram się go unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe nie powiem, muszę się zaopatrzyć. Gratuluję testów a że tak zapytam po jakim czasie prosili o opinię, bo ja ostatnio po paru dniach o.O no jak ja mam im z opiniować szampon i odżywki raptem po trzykrotnym użyciu(dodam że nie chodzi o streetcom)!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. O firmie słyszałam, ale nie miałam jeszcze przyjemności używać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Również testuję :
    Zel Sanex dermo pro-hydrate z formuła dermo active3 do skóry bardzo suchej przepieknie pachnie ,konsytencja jest gęsta,dobrze się pieni ale najważniejsze ,że zarówno podczas kapieli jak i po niej skóra jest wyraźnie gładsza,delikatniejsza,nie podrażniona,dobrze nawilzona wręcz nie wymaga balsamu.mimo iż od niedawna uzywam produktów Sanex to ewidentnie widzę pozytywną różnicę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie używałam :) Fajna kampania

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie używałam żadnego produktu tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam produktow tej firmy i raczej nie poznam bo jestem wierna swoim ulubiencom.

    OdpowiedzUsuń
  22. Z przyjemnością testowałam ostatnio kremowy żel pod prysznic Sanex Dermo Pro Hydrate.
    Opakowanie żelu #Sanex ma ładny, opływowy kształt i swobodnie dopasowuje się do dłoni. To można docenić dopiero wtedy, kiedy używa się go w ciasnej kabinie prysznicowej i inne opakowania szybko lecą z rąk. Biało-niebieska kolorystyka budzi zaufanie i sugeruje czystości oraz świeżość po jego użyciu. Tak zdrenowanie jest. Żel ma delikatny, neutralny zapach oraz bardzo kremowa, gęstą konsystencje która nie ścieka z rąk podczas aplikowania. Łatwo się pieni i szybko spłukuje. Myje delikatnie zostawiając skórę gładką i nawilżoną. W składzie zawiera wprawdzie SLS i CB, ale na swojej skórze nie zauważyłam negatywnych skutków ich użycia. Z czystym sumieniem mogę polecić. To dobry żel w przyzwoitej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nie miałam możliwości testować produktów tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam testować nowości kosmetyczne, dlatego z niecierpliwością czekałam na efekty stosowania żelu pod prysznic Sanex Dermo Pro Hydrate oraz dezodorantu w kulce Sanex dermo 7w1 protection.
    W pierwszej kolejności mojej ocenie poddałam opakowanie kosmetyków, które w obu przypadkach jest poręczne, wygodne w użyciu i przyciągające wzrok.Stonowane kolory oddają w pewnym sensie ich zawartość czyli neutralność i delikatność


    Kolejnym etapem było zapoznanie się ze składem kosmetyków i przystąpienie do testowania.
    Żel Dermo Pro-Hydrate jest stworzony dla bardzo suchej skóry,który dzięki specjalnej formule zawierającej naturalne składniki nawilżające ,pomaga przywrócić skórze właściwy poziom nawilżenia. Już po kilku dniach systematycznego stosowanie zauważyłam,że moja skóra stałą się gładka, miękka i miła w dotyku.Ponadto znacznie poprawił się jej stopień nawilżenia.
    Podoba mi się delikatny zapach i kremowa konsystencja,dzięki czemu żel jest wydajniejszy i ładnie się pieni.

    Dezodorant w kulce zachwycił mnie oryginalnym opakowaniem, wystarczy przekręcić zakrętkę i od razu stosować.Lekki niewyczuwalny zapach utrzymuje się na skórze przez cały dzień.Formuła 7w1 zapewnia ochronę przed potem ,nie podrażnia i nie wysusza skóry pach oraz nie pozostawia plam na ubraniach. Dzięki temu,że nie zawiera w swoim składzie alkoholu i sztucznych barwników, może być stosowany do każdego rodzaju skóry.Stosowanie dezodorantu w kulce powoduje dbanie o skórę i daje długotrwałe uczucie świeżości.

    Jestem bardzo zadowolona z obu kosmetyków i szczerze zachęcam do ich wypróbowania
    tysia8207

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka