sobota, 18 czerwca 2016

JANDA KREM NA DZIEŃ I NA NOC DO CERY TŁUSTEJ I MIESZANEJ.


Wcześniej wspominałam o kremie JANDA do cery suchej i normalnej, a dziś opowiem o kremie do skóry tłustej i mieszanej, czyli takiej, jaką posiadam ja. Przyznam szczerze, że z moja problematyczną i skłonną do uczuleń cerą, do wszystkich kosmetyków podchodzą bardzo sceptycznie. Tym razem było podobnie. Zapraszam więc na post o moich wrażeniach z testowania.


Na samym początku muszę wspomnieć, że jestem pod wrażeniem opakowania w jakim oba kremy do mnie dotarły. Była to elegancka torebka podarunkowa, z logo JANDA, a w środku dodatkowo znalazła się kartka z pozdrowieniami od zespołu JANDA, co było dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem. To tyle o opakowaniu, a teraz kilka słów o samym kosmetyku.

Co mówi o nim producent?

Krem dedykowany dla skóry normalnej oraz suchej dla osób powyżej 30 roku życia. Redukuje pierwsze oznaki starzenia, takie jak drobne zmarszczki i szorstkość. Profesjonalna formuła kremu koncentruje się na odbudowie systemów nawadniających w skórze. Rewolucyjna taktyka hydronasycenia szybko poprawia nawilżenie i kondycję skóry oraz zapewnia jej komfort. Nowoczesna, zaawansowana formuła kremu nasycona została składnikami: przeciwzmarszczkowymi oraz poprawiającymi sprężystość i elastyczność skóry jak zakraplacz hialuronowy, nawilżającymi i regenerującymi jak oleje chia, arganowy czy biozgodny ze skórą skwalan Skuteczność potęguje ekstrakt z białej peonii, który działa rozjaśniająco i przeciwdziała przedwczesnemu starzeniu się skóry. 
NGREDIENTS: AQUA/WATER, HYDROGENATED POLYDECENE, GLYCERIN, CYCLOPENTASILOXANE, TRIFLUOROMETHYL C1 4 ALKYL DIMETHICONE, ETHYLHEXYL PALMITATE, ARACHIDYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, PEG 100 STEARATE, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, PASSIFLORA INCARNATA SEED OIL, SQUALANE, SALVIA HISPANICA SEED OIL, TOCOPHEROL, PERSEA GRATISSIMA AVOCADO OIL, PAEONIA LACTIFLORA ROOT EXTRACT, WHEAT TRITICUM VULGARE GERM EXTRACT, SACCHAROMYCES CEREVISIAE EXTRACT, SODIUM HYALURONATE, PVP, SODIUM CARBOXYMETHYL BETAGLUCAN, SODIUM CARRAGEENAN, HYALURONIC ACID, SILANETRIOL, MARIS SAL SEA SALT , PANTHENOL, BUTYLENE GLYCOL, BEHENYL ALCOHOL, DIMETHICONE, CETEARYL ALCOHOL, ARACHIDYL GLUCOSIDE, PETROLATUM, SODIUM ACRYLATE / SODIUM ACRYLOYLDIMETHYL TAURATE COPOLYMER, CYCLOHEXASILOXANE, POLYSILICONE 11 ISOHEXADECANE, DIMETHYL ISOSORBIDE, DISODIUM COCOAMPHODIACETATE, PEG 8, POLYSORBATE 80, XANTHAN GUM, DISODIUM EDTA, TRIETHANOLOAMINE, PARFUM/FRAGRANCE, PHENOXYETHANOL, PROPYLPARABEN, ETHYLHEXYLGLYCERIN, LIMONENE, HYDROXYCITRONELLAL, CITRONELLOL, GERANIOL, LINALOOL
REWOLUCYJNA TAKTYKA HYDRONASYCENIA
Hydrokreator naskórkowy – nowe źródło uzupełniania i regulacji wody w epidermie. Działa na jej powierzchni jak i w głębi zwiększając ilość kwasu hialuronowgo nawet o 211%! Wpływa na wzmocnienie i lepsze funkcjonowanie bariery ochronnej naskórka i jego środkowych warstw.
Zakraplacz hialuronowy – technologia zapewniająca stopniowe uwalnianie mikrokwasu hialuronowego, o zdolności wnikania do naskórka. Specjalny nośnik przyspiesza także namnażanie komórek epidermy, działa przeciwzmarszczkowo oraz stymuluje produkcję kolagenu w głębokich warstwach skóry.













Co mówię o nim ja?

Słoiczek z kremem znajduje się w tekturowym pudełku,w kolorach czerni, bieli, złota i błękitu. Znajdziemy na nim wszystkie niezbędne informacje w języku polskim. W pudełku znajdziemy szklane opakowanie z plastikowym wieczkiem. Szklany pojemniczek jest fioletowego koloru, a na wieczku znajdziemy wytłoczone logo JANDA. Krem dodatkowo jest zabezpieczony plastikową przykrywką. Po otwarciu wyczuć można delikatny, kwiatowy zapach, bardzo przyjemny. Sam krem jest biały i ma lekką konsystencję. Świetnie się rozsmarowuje i tak samo dobrze wchłania. Twarz jest po nim gładka i miękka, a do tego wyraźnie odczuwa się zmniejszenie wydzielania sebum. Przy regularnym stosowaniu widać wyraźną poprawę kondycji skóry i zmiękczenie zmarszczek. Ich redukcji i spłycenia nie zauważyłam.

Krem do kupienia TU

26 komentarzy :

  1. Ciekawi mnie ta seria, dużo dobrego o niej czytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem jakby się na moje buzi zachował ;) opakowanie jest śliczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musiałabym przetestować do cery suchej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie mam cery ani suchej ani normalnej.

    OdpowiedzUsuń
  5. 30+, ale ja bym już chętnie użyła, kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno trzeba stosować takie kremy już wcześniej.

      Usuń
  6. Jak do cery mieszanej to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne opakowanie. I skoro jest dobry efekt tego kremu to ja się chętnie na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam o nim bardzo dużo negatywnych opinii, dobrze że u Ciebie zadziałał!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa jestem jak działałby na moją skórę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałyśmy nic z Jandy ale krem idealny dla naszej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze mówiąc nie słyszałam o tej serii, a brzmi bardzo zachęcajaco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam niczego z tej firmy, ale taki kremik mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka