czwartek, 9 czerwca 2016

KAŻDA Z NAS MOŻE MIEĆ STYLOWEGO BRODACZA... SŁÓW KILKA O PIELĘGNACJI WŁOSÓW...


 


Co jest największą ozdobą kobiety? Oczywiście włosy. Żeby te włosy były jednak piękne i lśniące, muszą być zdrowe i nie wystarczą tu maski, maseczki, olejki i odżywki ( w moim przypadku wręcz nie są potrzebne), dodatkowo trzeba je czesać w mądry i nieinwazyjny sposób. I dziś pokażę Wam specjalną szczotkę, która spowoduje, że od Waszych włosów nie będzie można oderwać wzroku.


Już na początku proszę o nie sugerowanie się nazwą firmy oferującej owe szczotki, bo owszem, sklep internetowy teoretycznie jest zmyślą o mężczyznach, ale i kobiety znajdą tu coś dla siebie, tak, jak ja znalazłam. STYLOWY BRODACZ to marka, która sprawi, że Wasza fryzura będzie idealna, a włosy zdrowe. Przedstawię Wam przedstawię dziś  szczotkę z drzewa oliwnego i naturalnego włosia z dzika oraz drugą, szczotkę z drewna bukowego i naturalnego włosia z dzika.

Co mówi o nich producent?


Cechą charakterystyczną szczotek Classy Beard jest drewno i naturalne włosie z dzika. Drewno oliwne jest drewnem szlachetnym, bardzo długo rośnie i jest pozyskiwane głównie w Grecji oraz w mniejszej ilości we Włoszech. Drewno oliwne ma niesamowite słoje oraz fakturę, które dają efekt 3D. W porównaniu do innych drzew, drewno oliwne jest twardsze i wytrzymalsze. Dodatkowo szczotki Classy Beard, są głęboko impregnowane i woskowane. To wszystko sprawia, że szczotki oliwne są tak ekskluzywnym wyrobem i mają tak wysoką cenę. Z kolei druga szczotka jest z drewna bukowego, a drewno bukowe jest na tyle twarde, że bardzo długo może służyć w szczotkach, a także jest zabezpieczone preparatem impregnującym by bezpiecznie je można było umyć pod bieżącą wodą.

 
 

Tutaj możecie zobaczyć włosy przed szczotkowaniem...


...a tutaj po szczotkowaniu. Różnica jest diametralna.


Co mówię o niej ja?

Pierwsze co pomyślałam, kiedy otworzyłam przesyłkę, to to, że szczotki wygląda bardzo luksusowo. Druga myśl po obejrzeniu włosia, dość twardego, ale mimo wszystko poddającego się, to to, że nie dam rady się tym poczesać. Moje obawy okazały się jednak przedwczesne. Szczotki idealnie leżą w dłoni i są dopracowana w każdym calu. Nie znajdziecie na niej szorstkich miejsc ani drzazg. Słoje tworzą piękny wzór, tak, jak napisał producent sprawiający wrażenie 3D. Teraz o najważniejszym, czyli o stosowaniu i efektach. Szczotki stosujemy na suche włosy.  Nawet najbardziej splątanie włosy (suche) bez problemu rozczeszemy powyższymi cudeńkami. Szczotkowanie powinno wykonywać się w kierunku od szyi do czoła, czyli schylamy się i szczotkujemy włosy najpierw od spodu. Pobudzamy w ten sposób krążenie krwi w skórze głowy. Według znawców tematu najlepsze wyniki daje szczotkowanie poranne. Szczotkując włosy rozprowadzamy, aż po same ich końce sebum wytwarzane przez gruczoły łojowe skóry. Daje to włosom naturalną ochronę przed wiatrem, słońcem i innymi czynnikami. Szczotkowanie to także mechaniczne usuwanie starej keratyny i zanieczyszczeń, które osiadają na naszych włosach. Nie powinny obawiać się go osoby, których włosy mają skłonność do przetłuszczania się. Szczotka nie tylko rozprowadza wydzielane sebum, ale także usuwa jego nadmiar. Ważne jest też regularne szczotkowanie i najlepiej wyrobić sobie nawyk takiego porannego rytuału. Specjaliście polecają do tego zabiegu właśnie szczotki drewniane z naturalnym włosiem (szczeciną) z dzika. Dla włosów, jak i dla szczeciny popularnie nazywanej włosiem podstawowym, budulcem jest keratyna. Nie ma zatem obawy, że włosie uszkodzi mechanicznie włosy. Nie zauważyłam też efektu elektryzowania.Nasze babcie uczone były, że codziennie należy wykonać 50 pociągnięć szczotką po włosach i może było to pracochłonne, ale efekty wynagradzały cały trud.

Używając szczotki do włosów pamiętać należy o tym, że jej oprawka wykonana jest z drewna i zanurzanie w wodzie spowoduje jej zniszczenie. Ważna jest też odpowiednia higiena szczotek. Najlepiej wyczesywać je systematycznie watą nasączoną spirytusem. Można też myć je w wodzie z mydłem, ale tu istnieje ryzyko zamoczenia oprawek, czego nie wolno robić, bo jak już wiecie, są drewniane. Szczotkę z drzewa oliwnego podarowałam córce, a ja stosuję mniejszą, z drewna bukowego. Mamy różne włosy, ona długie i gęste, ja do ramion i mocno pocieniowane, dlatego preferujemy inny tym szczotki, ale obie jesteśmy nimi jednakowo zachwycone. Nasze włosy zyskały na blasku i są w przypadku córki o wiele zdrowsze. W moim przypadku nie było zniszczeń, więc STYLOWY BRODACZ służy mi do podtrzymania ich obecnej kondycji i dodania im pięknego wyglądu. Napisze jeszcze, że codziennie myję włosy i codziennie je prostuję nie stosując żadnych odżywek czy olejków, no może od czasu do czasu i nawet moje fryzjerka jest bardzo zdziwiona tym, że są takie zdrowe. Dlatego zachęcam i Was do stosowania szczotek z naturalnym włosiem z dzika. Szczotki możecie zakupić TU

 

15 komentarzy :

  1. Wow! Naprawdę wygląda ekskluzywnie i elegancko <3 Słyszałam o włosiu z dzika, ale jeszcze nie miałam okazji jej stosować. Jestem ciekawa efektu na moich włosach :)
    www.missplanner.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłyby idealne do moich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, jakie zmiany u Ciebie! Dawno nie byłam, a dziś ledwo się odnalazłam ;)
    Co do szczotek, nie jestem zwolenniczką szczotkowania, moim włosom zbyt częste przeczesywanie wręcz szkodzi, a to włosie z dzika... serio? Jakoś mnie to nie przekonuje :)
    Jednak muszę przyznać, że Twoja córka ma cudne włosy, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, a na moje dobrze działa.Dzięki szczotkowaniu są okazem zdrowia, mimo,że nie odżywiam się zdrowo i palę. Mam nadzieję, że zmiany uznałas na plus?

      Usuń
  4. Jestem strasznie ciekawa jak poradziła by sobie z moimi włosami, wygląda rzeczywiście elegancko!

    OdpowiedzUsuń
  5. przydałaby mi się taka
    http://dyed-blonde.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Każda kobieta mająca długie włosy wygląda pięknie - tak mówi większość mężczyzn.
    Ta szczotka idealnie nadałaby się dla mojej córce gdyż choć ma włosy jak piórka to często się jej plączą.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale pięknie wyglądają włosy Twojej córy i różnica faktycznie kolosalna.

    OdpowiedzUsuń
  8. z wyglądu włosia przypomina szczotkę do butów ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś się boję, że mogłaby zrobić "siano" z moich włosów... ;-)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka