środa, 1 czerwca 2016

LIFERIA - UKRAIŃSKIE PUDEŁKO PIĘKNOŚCI...


Tajemnicze pudełko, z dziwnymi napisami i w pięknym, kobiecym kolorze.  W środku znajdują się same skarby, które wyjątkowo przypadły mi do gustu. Na dodatek z Ukrainy.  Cóż to może być takiego? Jesteście ciekawi? To zapraszam do lektury.


LIFERIA to ukraińska firma produkująca beauty-box'y zwane także "pudełkami piękności" na Ukrainie. W chwili obecnej firma pragnie swoje produkty zaprezentować na rynku polskim, żebyśmy i mu Polki mogły poznać na prawdę świetne produkty. Wiadomo, żę boxy wiążą się z kupnem "w ciemno", a to oznacza, że możemy się w różnym stopniu miło zaskoczyć co rozczarować. Taki ryzyk fizyk, ale dla dreszczyku emocji chyba warto zaryzykować, bo my kobiety uwielbiamy tajemnice.

Producent mówi o swojej firmie tak: 

" Liferia - to serwis oferujący pudełka piękności, który daje odbiorcom możliwość poznawania nowych kosmetyków i brandów, ich testowania oraz późniejszego zakupu. Subskrybenci projektu mają okazję wypróbowania najlepszych produktów i brandów przed dokonaniem zakupu. Taka osoba co miesiąc otrzymuje od nas pudełko z indywidualnie dobranymi próbkami kosmetyków. Selekcję dokonujemy ręcznie przy pomocy ekspertów, pomagając odbiorcom znaleźć dokładnie te kosmetyki, które pasują im w 100%.  Firma Liferia została założona w grudniu 2013 roku przez Katierinę Sawiną i w ciągu dwóch lat zbudowała największą zaangażowaną "społeczność piękności" (beaty-community) na Ukrainie, skoncentrowaną wokół testowania i doboru kosmetyków oraz innych usług i towarów, wyprodukowanych przez firmę Liferia i jej partnerów. Teraz ogłaszamy start Liferia w Polsce, ponieważ chcemy pomóc dziewczynom w doborze "swoich" kosmetyków, co sprawia, że zakupy staną się czystą przyjemnością niezależnie od tego, gdzie przebywają: w swoim domu, w biurze, w odwiedzinach u koleżanki etc. "

Do rzeczy jednak. Pudełko jest jak widzicie z twardej tektury, na prawdę porządnej i z mocno dopasowanym wieczkiem. Nie jest duże. Kolorystyka jak najbardziej kobieca. Na pudełku znajdziemy też logo firmy. No to otwieramy pudełko. W środku ukazuje się nam biały papier z nadrukowanym logo Liferia, przewiązany różową wstążeczką. Wygląda to jak pięknie zapakowany prezent.


Rozwiązujemy wstążeczkę i widzimy pięć pełnowartościowych produktów i jedną próbkę. Nieźle jak na box.


Pierwszym produktem po który sięgnęłam była pomadka, a raczej błyszczyk do ust, włoskiej firmy GLOSSIP. Producent obiecuje, że po użyciu pomadki, nasze usta staną się pełne, miękkie i atrakcyjne, dzięki temu, że wypełnia wszelakie fałdki. Kolor pomadki jest jak najbardziej w moim stylu. Nakłada się ją nietypowo jak dla mnie, bo takim cieniutkim pędzelkiem. Jedyne co mi się nie podobało w niej, to smak i lepkość na ustach. Za to trwałość ma rewelacyjną i wygląda bardzo naturalnie.


Drugi produkt to tonik do twarzy NS Cosmetics, produkcji ukraińskiej. Jest w niewielkiej buteleczce. Po otwarciu czujemy słodki zapach, który ciężko mi porównać do czegoś. To takie połączenie herbaty, melisy i kwiatów. Trochę bałam się, że będzie się kleił na twarzy, ale nic podobnego. Rewelacyjnie odświeża skórę. Byłoby jeszcze lepiej, gdyby otwierania było na klik, a nie na odkręcanie.


Trzecia rzecz to cienie do powiek Mono Eye Shadow Flormar produkcji tureckiej, Ja osobiście nie stosuję cieni, bo mam po nich problemy z oczami, ale córka chętnie je wykorzystała. Cienie nie osypują się i bardzo długo trzymają się na powiekach.


Czwarty kosmetyk to tusz do rzęs VG Professional produkcji hiszpańskiej. Zaskoczyła mnie spora gramatura, bo 12 gram, ale kolor brązowy powędrował do córki, która w takich kolorach się lubuje, ja mimo wszystko stawiam na czarny. Świetną sprawą jest, że tusz jest hypoalergiczny i wodoodporny.




Piąta rzecz to hibiskusowa maseczka do włosów w formie próbki. Nie próbowałam jeszcze więc ciężko mi się na jej temat wypowiedzieć.


Numer sześć, mój ulubieniec, Uniwersalne SPA-krem do twarzy i ciała Care & Beauty Line, produkcji izraelskiej. Powiem Wam, że miałam co do niego spore obawy, bo dwa dni temu uczulił mnie pewien polski, naturalny krem i wyglądałam jak muchomor, że już ne wspomnę o pieczeniu całej twarzy. Zaryzykowałam jednak i posmarowałam się kremem z Liferia i odczułam taką ulgę, że trudno to opisać. Podoba mi się też jego kolor, bo jest lekko różowy. Krem według producenta opóźnia oznaki starzenia się i daje ukojenie oraz nawilża. Tutaj też wolałabym otwieranie klik, niż odkręcanie.


Przyznam szczerze, że zaskoczyłam się mile. Pudełko Liferia śmiało może konkurować z naszymi pudełkami piękności, bo są w nim świetnej jakości kosmetyki, a dodatkowo nieznane wcześniej. I mam nadzieję, że firma ta wchodząc na polski rynek zadba o polskie opisy kosmetyków  na samych produktach, nie tylko na stronie. Cena pudełka to 49 zł.

Jak myślicie, mam rację? Podoba wam się zawartość?

18 komentarzy :

  1. Oj podoba mi się bardz zawartość ale krem to ja mam inny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż zerknęłam ponownie na Twojego posta. rzeczywiście inny, ale wygląda na to, że z tej samej serii.

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba, że są tam marki mało znane w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego co widzę wersje kremu są różne :) On stał się i moim ulubieńcem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne pudełko i super zawartość 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znałam wcześniej tego pudełka! Ale bardzo zaciekawiła mnie jego zawartość

    Kochana, czy mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście?
    http://www.testacja.pl/2016/06/lookbook-wiosna-lato-2016-dresslink.html
    Z góry dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Prawie nic nie znam więc ciekawa jestem jakości tych kosmetyków i działania ;)
    Moge Cię prosić o poklikanie w linki w ostatnim poście? Bardzo mi pomożesz;)
    Buziaki ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawam hibiskusowej maseczki do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa zawartość, już różne boxy widziałam, ale z takim spotykam się po raz pierwszy

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawe pudełko, choć nie słyszałam o nim wcześniej :)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znamy ale bardzo nam sie podoba taki box :D

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka