piątek, 21 kwietnia 2017

"DOM JÓZEFA" - AUGUSTYN PELANOWSKI...


Długo zbierałam się do napisania tej recenzji, bo nie jest łatwo pisać o czymś, z czym nie do końca się zgadzasz, a powinnaś będąc wierzącym i praktykującym katolikiem. Kościół jasno określa co jest dobre, a co złe i ma wiele racji, ale od zawsze nakazy i zakazy powodują bunt...





"Napisałem tę książkę, bo nie za bardzo mi się podoba model społeczeństwa w którym transseksualne dziewczęta golą brody, a chłopcy bawią się lalkami. Wpatrując się w postać świętego Józefa jaką znam z Biblii, widzę go jako kogoś, dla kogo własna męskość i tożsamość nie jest ciężarem nie do uniesienia, ale podnoszonym ciężarem, który czyni go atletycznie silniejszym, także duchowo. Widok mężczyzny, trzymającego druty na których robi z wełny skarpety jakoś mnie nie fascynuje, ani widok kobiety która trenuje boks. Gdyby Jezus żył w XXI wieku, zapewne nie opowiedziałby przypowieści o synu marnotrawnym, tylko o marnotrawnym ojcu, albo zaginionym ojcu lub o ojcu, który nie wie, że jest ojcem. W końcu Jezus nauczył apostołów modlitwy, która zaczynała się od słów: OJCZE NASZ! Dlaczego? Thomas Wolfe twierdzi, że najgłębszym poszukiwaniem człowieka, jest poszukiwanie ojcostwa, ale nie tyle ojcostwa biologicznego, lecz poszukiwanie ojca, jako obrazu mądrości i nigdy nie załamującej się siły, siły, która pozwala nawet po klęsce się podnosić z wiarą. Ojcostwo bowiem jest męstwem nie tylko bycia, co nade wszystko bycia mimo rozpaczliwej trwogi. Wśród wielu zagrożeń ojcostwa, które są porażką dla współczesnych mężczyzn, istnieje droga zwycięska, którą wyznacza skromny budowniczy sprzed dwóch tysięcy lat, święty Józef".
Autorem książki "Dom Józefa" jest ojciec Augustyn Pelanowski, który w 1984 r. wstąpił do Zakonu Paulinów. Jest wszechstronnym człowiekiem - pisze piękne i mądre książki, publikuje też artykuły w prasie katolickiej, maluje i wiele, wiele innych.

Kim był św. Józef wiedzą wszyscy - wierzący i niewierzący. To on został patronem rodzin i małżeństw. To on jest głównym bohaterem i natchnieniem, wyżej wspomnianej lektury. Józef stał się inspiracją ze względu na to, jaki spotkał go los i w jaki sposób pogodził się z nim. Jest wzorem do naśladowania dla mężczyzn, zwłaszcza tych, będących już w roli ojca.

Siedem rozdziałów mieści w sobie konferencje jakie głosił duchowny w czasie "Nowenny miesięcy". Oprócz zapisu, znajdziemy też dużo zdjęć z tego wydarzenia, co bardzo ubarwia książkę.  Autor strona po stronie analizuje postawę św. Józefa, porównując ją do współczesnego mężczyzny, oraz dając osobę Józefa jak wzór. Zarazem ojciec nie szczędzi ostrych słów w stosunku do dzisiejszych mężczyzn, często zniewieściałych i nie nadających się na ojców. Widzimy w ten sposób to, co kiedyś  było uznawane za wartość, w porównaniu do tego, co jest dziś i zdecydowanie czasy Jezusa wychodzą na plus.

Mimo, że autor ma bardzo mocno zakorzenione prawa i nauki kościoła katolickiego, dotyczące współżycia przedmałżeńskiego, zdrady, pornografii, a nawet związków osób należących do różnych wiar, to pisze bardzo przekonująco i ma w tym, co pisze wiele racji. Nie ze wszystkim się zgadzam, ale przyjmuję do wiadomości to, co napisano. Przyznaję też, że wiele z informacji skłoniło mnie do przemyśleń i to bardzo głębokich.

Prawda jest taka, że rzeczywiście "świat schodzi na psy" i niewielu zostało już prawdziwych mężczyzn, takich którzy są ojcami, mężami, żywicielami rodziny. Mężczyzn, którzy chronią swoją rodzinę za wszelka cenę, nie składając tego na ramiona żony. Doktryny katolickie często są krytykowane, ale jeżeli przyjrzeć się im bliżej, to żadna z nich nie mówi niczego złego. Żadna z nich nie zachęca do złego, a stosując się do nich, jakkolwiek restrykcyjne by były, nie wyniesiemy z nich niczego, co byłoby złe. Sama nieraz buntuję się, mówię "jakim prawem kościół zagląda mi do łóżka", ale po głębszym zastanowieniu się, widzę, że coś w tym jednak jest. Tak samo jest z książką "Dom Józefa" - z pozoru może wydawać się zbyt ostra i restrykcyjna, ale sami sprawdźcie jak wiele prawdy jest w niej napisane.
ZDECYDOWANIE POLECAM!!!


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Cieszę się, że tu jesteś. Twoja obecność jest moją motywacją. Jeżeli zostawisz po sobie ślad w postaci komentarza - odwdzięczę się tym samym, jeżeli zaobserwujesz - również to zrobię.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka